LOT, dzięki uruchomionemu w połowie stycznia bezpośredniemu połączeniu z Warszawy na jedno z największych lotnisk świata Pekin-Daxing, lata do Chin codziennie, siedem razy w tygodniu. To drugi port w stolicy Chin, do którego latają maszyny polskiego przewoźnika; pierwszym jest Stołeczne Międzynarodowe Lotnisko Pekin (PEK), do którego przewoźnik lata od 2012 r.
– powiedział Milczarski.
Zdaniem prezesa, w ciągu kilku lat wszyscy przewoźnicy zainteresowani lotami do Pekinu, będą starali się o połączenia z Pekin-Daxing, co oznacza, że dostępność slotów - czyli godzin startów i lądowań - zostanie w nowym porcie wyczerpana.
- powiedział.
Dodał, że obecnie LOT wykorzystuje maksymalną dostępność slotów, czyli cztery rejsy tygodniowo do Pekin-Daxig i trzy rejsy tygodniowo do stołecznego międzynarodowego portu lotniczego. – powiedział prezes.
Milczarski uważa, że współpraca Polski i Chin będzie się rozwijać, a nowe połączenia mają to ułatwić. W tym kontekście szef narodowego przewoźnika upatruje szansę dla projektu Centralny Port Komunikacyjny, którego otwarcie jest zaplanowane na 2027 rok. – ocenił. Zaznaczył jednocześnie, że CPK "to wielkie wyzwania dla Polski". - powiedział.
W ocenie prezesa, port Pekin-Daxing został zaprojektowany w nowoczesny i efektywny sposób. - podkreślił.
LOT oferuje ponad 120 połączeń na całym świecie. W 2019 roku przewiózł 10 mln pasażerów, o ponad milion więcej niż rok wcześniej i o 5,7 mln pasażerów więcej niż w 2015 r.