W ciągu roku do bazy pod Annapurną, w północnym Nepalu, latało dotychczas nawet 15 tys. turystów. Baza ta znajduje się na wysokości 4 tys. m n.p.m.
powiedział dziennikowi "The Kathmandu Post” Him Bahadur Gurung, wójt gminy nr 11 z regionu Annapurny. - dodał.
- tłumaczy PAP przewodnik górski Tenzing Sherpa, który prowadzi grupy pieszych m.in. do bazy pod Annapurną. - podkreśla.
- mówi PAP Sabin Shrestha, który prowadzi agencję turystyczną w Katmandu i oferuje przeloty tą maszyną.- wskazuje.
- zauważa Sherpa. - dodaje.
Jaroslav Volszicky, który pierwszy raz odwiedził masyw Annapurny na początku XXI w., w rozmowie z PAP przypomina, jak bardzo zmieniła się turystyka piesza w tym regionie. - opowiada.
Jego zdaniem przez budowę dróg oraz helikoptery trekking w regionie Annapurny stracił na uroku. - potwierdza w rozmowie z PAP Bipul Timilsina z Katmandu, który organizuje biegi przełajowe w mniej popularnych wśród turystów regionach kraju. - zauważa.
W regionie Annapurny będą wciąż dozwolone loty ratownicze.
Tenzing Sherpa przypomina jednak, że do niedawna oprócz helikopterów z turystami do bazy latały śmigłowce zabierające turystów, którzy udawali zasłabnięcia na szlaku. T- opowiada.
W 2018 r. skala zjawiska była tak duża, że ubezpieczyciele zagrozili zaprzestaniem ubezpieczania turystów w Nepalu. Władze ukróciły ten proceder.