Jego zdaniem, z powodu pandemii przygotowujący się do wypraw w odległe kraje, na inne kontynenty, muszą się mierzyć z ryzykiem i trudami o podobnej skali, z jakimi zmagali się podróżnicy w czasach, gdy po świecie jeździł jego ojciec Arkady Fiedler.
powiedział.
Jak zauważył, współczesne zdobycze techniki, popularyzacja podróży lotniczych, coraz większa łatwość w pokonywaniu setek, tysięcy kilometrów sprawiły, że miłośnicy podróży mogli niemal bez przeszkód i bez wysiłku docierać w interesujące ich miejsca globu. Zmieniła to pandemia.
Koronawirus pokrzyżował plany
Arkady Radosław Fiedler przyznał, że koronawirus pokrzyżował plany wypraw także członków jego podróżniczej rodziny.
- powiedział.
- dodał.
W poniedziałek w Muzeum-Pracowni Literackiej Arkadego Fiedlera w Puszczykowie koło Poznania otwarta zostanie wystawa fotografii z ostatniej wyprawy Arkadego Radosława Fiedlera. W 2019 roku po raz trzeci odwiedził Boliwię.
- powiedział.
Jak dodał, plonem podróży, poza otwieraną w poniedziałek wystawą, ma być książka pt. "Diablo intrygujący kraj", która ukaże się na początku przyszłego roku.
Najbardziej znany z podróżniczej rodziny, Arkady Fiedler (ur. w 1894 w Poznaniu - zm. 1985 w Puszczykowie) należał do najpopularniejszych polskich podróżników i pisarzy. W swoim 90-letnim życiu odbył 30 wypraw i podróży. Napisał ponad 30 książek, które zostały wydane w 23 językach i przeszło 10-milionowym nakładzie. Wśród nich są m.in. "Ryby śpiewają w Ukajali", "Orinoko", "Kanada pachnąca żywicą".
Dzieło Fiedlera-seniora propagują jego synowie - Arkady Radosław i Marek. Wraz z rodzinami prowadzą Muzeum-Pracownię Literacką Arkadego Fiedlera w Puszczykowie.