Dziennik Gazeta Prawana logo

Magiczne skały przyciągają turystów

21 sierpnia 2010, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trudno dostępne skały w miejscowości Belintasz w Rodopach, górach na południowym wschodzie Bułgarii, przyciągają coraz więcej turystów, chętnych zobaczyć miejsce starożytnych kultów i niebojących się klątwy, podobnej do mitycznego przekleństwa faraonów.

Ostatnio w Belintaszu zginął młody mężczyzna. Zdarzyło się to w piątek, 13 sierpnia. Ponad 40 lat temu słynna bułgarska wróżka Wanga, której rad zasięgali światowi przywódcy, jak Leonid Breżniew i Fidel Castro, a nawet sam Hitler, przepowiedziała, że w Belintaszu zginie 8 osób, nim jego tajemnice wyjdą na jaw.

Belintasz jest miejscem różnych kultów religijnych od ponad 7 tys. lat. Magia miejsca jest nie mniej silna niż w angielskim Stonehenge i na chilijskiej Wyspie Wielkanocnej. Strzałka kompasu zachowuje się tu dziwnie. Wysokie skały są doskonałym, stworzonym przez przyrodę obserwatorium wygwieżdżonego nieba. Co wrażliwsi turyści twierdzą, że odczuwają tu przypływ energii.

Znajdowała się tu największa świątynia trackiego boga Sabazjosa (odpowiednikiem którego w greckiej mitologii jest Dionizos). Według legend, na Belintaszu po pierwszym opadzie wód biblijnego potopu zatrzymała się arka Noego. W skałach są okrągłe dziury, mające świadczyć, że tam właśnie ona była przywiązana. Ufolodzy twierdzą z kolei, że Belintasz jest jednym z miejsc, gdzie lądowali przybysze z kosmosu.

W drodze do Persji miał zatrzymać się tu Aleksander Macedoński. Chciał zasięgnąć rady trackich mędrców o losie swojej wyprawy. Zakopał skarby, w tym złotą kwadrygę, po którą miał triumfalnie wrócić. Skarb ten nadal spędza sen z powiek poszukiwaczom skarbów. O ofiarach w ich gronie mówiła wróżka Wanga. Na razie znaleziono tylko małą srebrną płaskorzeźbę z okresu trackiego. Przedstawia boga Sabazjosa na tronie okrążonym żmijami. Człowiek, który ją znalazł, zginął w dziwnych okolicznościach.

W czasach rzymskich do Belintaszu przybył Gajusz Oktawian - ojciec rzymskiego cesarza Oktawiana Augusta. Od miejscowych kapłanów dowiedział się o wielkiej przyszłości młodszego syna. Do ognia, rozpalonego w specjalnym, zachowanym do dziś miejscu w skałach, skąd czasem naturalnie wydobywały się płomyki, kapłani dolewali wino i po wysokości płomienia odgadywali przyszłość.

Obecnie turyści wierzą, że odwiedzenie Belintaszu przynosi zdrowie. Ale nawet tych, którzy nie wierzą, po kilkugodzinnym przebywaniu w czystym powietrzu, w pięknych spokojnych górach, skąd nie widać śladów współczesnej cywilizacji, przestaje boleć głowa.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj