Dziennik Gazeta Prawana logo

To biuro podróży obniży ceny o 15-20 proc.

27 października 2010, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Biuro podróży TUI Poland poszerza zakres usług. Chce również konkurować z portalami turystycznymi i handlować biletami lotniczymi.

Marek Andryszak, prezes zarządu TUI Poland, stawia swojej firmie jasny cel – 20-proc. udział i pierwszą pozycję na rynku turystyki czarterowej. Teraz biuro jest w pierwszej trójce.

Magnesem przyciągającym klientów mają być przede wszystkim ceny niższe o 15 – 20 proc. w porównaniu do tegorocznych. Firma przechodzi na system gwarancyjny w hotelach, a to oznacza, że będzie dokonywała przed sezonem przedpłat za zarezerwowane miejsca. – W takiej sytuacji cena za nocleg może być dwa razy korzystniejsza niż przy płaceniu dopiero w momencie pozyskania klientów – mówi Marek Andryszak.

Ale to niejedyny sposób na poprawienie wyników. Biuro zamierza zaproponować kompleksową ofertę. Dzięki usłudze pod nazwą TUI Ticket Shop salony sprzedaży TUI będą poza wycieczkami oferować też sprzedaż biletów lotniczych tanich przewoźników. Firma rozpoczęła też współpracę z Bedsonline – liderem na rynku rezerwacji hotelowych, dzięki czemu zyskała dostęp do 35 tys. hoteli w 80 krajach w 2,5 tys. kurortów.

– Dzięki temu będziemy mogli spełnić oczekiwania każdego klienta, także tego, który chce wyjechać na trzy dni – mówi Andryszak. Firma będzie zatem konkurować nie tylko z innymi touroperatorami, ale też z portalami turystycznymi, które do tej pory miały rywali tylko w sieci. Mowa m.in. o eSky.pl, Polish Travel Quo Vadis czy Fly.pl.

TUI Poland wycofuje się z marki Scan Holiday. Od przyszłego sezonu letniego zamierza wakacje rodzinne oferować pod logo TUI Family. – Chcemy ujednolicić naszą działalność na polskim rynku, tak jak ma to miejsce w innych krajach. A wszystko z myślą o tym, by już za 3 – 5 lat zostać graczem numer jeden na polskim rynku turystyki czarterowej – mówi Andryszak.

Obecnie firma ma w nim 13-proc. udział. – W przyszłym roku mamy zamiar urosnąć 2 – 3 razy szybciej niż rynek, który według naszych szacunków zwiększy się o 15 proc. To powinno nam zagwarantować już 15 proc. – wyjaśnia Marek Andryszak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj