Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwa bilety na orbitę? Proszę bardzo

3 lutego 2012, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kosmos astronauta
kosmos astronauta/Shutterstock
Już w tym roku rozpoczną się pierwsze komercyjne loty w kosmos. Podróże organizować będzie firma Virgin Galactic. Za jedyne 200 tysięcy dolarów każdy będzie mógł zostać astronautą.

Oczywiście na pomysł komercyjnych lotów w kosmos wpaść mógł nie, kto inny, jak właśnie Richard Branson - ekscentryczny milioner inicjujący przedsięwzięcie za przedsięwzięciem, a przede wszystkim, realizujący swoje marzenia. Mającemu na koncie miliony dolarów biznesmenowi niewielu już zostało do osiągnięcia, oprócz sięgnięcia gwiazd. Ma już m.in. własne linie lotnicze, wytwórnię płytową i sieć telefonii komórkowej. A skoro do tej pory zawsze udawało mu się przekłuwać swoje pomysły w sukces, to, czemu nie miałoby tak być z lotami w kosmos. I jest.

Uruchomiony przez niego projekt Virgin Galactic ma szansę stać się pierwszym biurem podróży oferującym wycieczki w kosmos. Jak twierdzi Branson, wszystko jest gotowe na przyjęcie pierwszych pasażerów, a ci - mimo wysokich cen - ustawiają się w kolejce. Wykupionych już jest ponad 500 biletów na kosmiczną wycieczkę.

Na liście oczekujących na pierwsze loty znajdują się już takie osobistości jak Angelina Jolie, Russell Brand czy Stephen Hawking. Oczywiście pierwsza podróż należeć będzie do samego Bransona.

Wylot statków kosmicznych odbywać się będzie z mieszczącej się w Nowym Meksyku siedziby firmy.

Ekscentryczny projekt musiał się powieść skoro maczały w nim palce największe gwiazdy biznesu, techniki, architektury. Wspólnikiem Bransona w Virgin Galactic jest nie kto inny, a sam Paul Allen, współzałożyciel Microsoftu i jeden z najbogatszych ludzi na świecie. Zaś za projekt futurystycznego terminalu, z którego mają startować samoloty wynoszące śmiałków w kosmos, odpowiada światowej sławy architekt, Norman Foster.

Głównym konstruktorem zatrudnionym przez Virgin Galactic jest Burt Rutan - twórca odrzutowca Virgin Atlantic GlobalFlyer. To właśnie nim Steve Fossett obleciał kulę ziemską bez międzylądowań i tankowania. Rutan to również budowniczy SpaceShipOne, pierwszego prywatnego załogowego statku, który w 2004 roku dotarł w przestrzeń kosmiczną.

Na każdego z przyszłych pasażerów czekają już nowej generacji statki kosmiczne. Każdy z nich zabierze po sześciu pasażerów w loty suborbitalne, czyli nie kierujące się jeszcze na orbitę, ale przenoszące pasażerów na pięć minut w stan nieważkości. Na krótką chwilę będą oni mogli też podziwiać przez okno nasz glob. Cała podróż ma trwać dwie i pół godziny, w trakcie, których na pasażerów z pewnością czeka dużo emocji.

Pierwsze kosmiczne wycieczki planowane są już na koniec tego roku. I wszystko wskazuje na to, że tak się stanie. Już teraz na pustyni Nowego Meksyku trwają loty testowe Space-ShipTwo i wynoszącego go do granicy stratosfery samolotu VMS Eve. Na razie wszystko idzie jak po maśle, a wizja Bransona wydaje się być jak najbardziej realna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj