Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak jest zimą w Rzymie? Zasakująco ciepło. A temperatura Morza Tyrreńskiego to...

8 lutego 2017, 21:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzym zimą
Rzym zimą/Shutterstock
Oczywiście, zdarza się, że i tu spadnie śnieg. I nie jest to taką rzadkością jak w komediach o świętach w Londynie. Ale zazwyczaj jest na tyle ciepło, że dla wielu to idealna pora do zwiedzania Świętego Miasta.

Zacznijmy o temperatury morza - nie ma co liczyć w trakcie miesięcy zimowych na kąpiel w oddalonym o niespełna godzinę jazdy Morzu Tyrreńskim. W grudniu jego średnia temperatura to 15,8 stopnia.  W następnych miesiącach temperatura spada - w styczniu wynosi 14,3, w lutym 13,6. Cieplej robi się dopiero w marcu - 14 stopni to o wiele cieplej niż mamy często w wakacje nad Bałtykiem, ale i tak zdecydowanie za chłodno dla każdego, kto nie należy do klubu Morsów. Kąpać w Morzy można zacząć się pod koniec maja - wtedy temperatura w morzu potrafi przekroczyć już nawet 20 stopni.

Ale jaka pogoda?

Zacznijmy od tego, że możemy mieć pecha i przyjechać w najzimniejszym możliwym okresie. Dla Polaka nie będzie to straszne. Najniższa zanotowana tu temperatura to niespełna minus dziesięć (dokładnie - 9,8 stopnia). Odnotowana były w grudniu i styczniu. Mróz i śnieg nie są tu czymś egzotycznym, choć ich przybycie jest coś, o czym mówi całe miasto.
Najczęściej jednak temperatura w grudniu, styczniu i lutym oscyluje w granicach 7,2-10,5 stopni w dzień oraz w granicach 2-3 stopni w nocy.

Oczywiście możemy mieć i szczęście - w zimowych miesiącach w Rzymie zdarza się i tak, że jest ponad 20 stopni. Rekordy robią wrażenie, bo to nawet 23,6 stopnia w lutym oraz 27 stopni w marcu. Da się wytrzymać, prawda?

9864131-takie-opady-sniegu-nie-sa-tu.jpg
Takie opady śniegu nie są tu dla nikogo szokiem

Ale słońce czy pada?

Najgorzej jest w grudniu. Dni są wtedy najkrótsze, a zarazem najmniej jest godzin słonecznych. Słońce widać tu przez jedną trzecią dnia, ale atmosfera świąteczno-noworoczna sprawia, że można o tym zapomnieć.

Sytuacja poprawia się w styczniu i lutym - słońce świeci już przez niemal połowę dni.

Deszcz lub śnieg tez najczęściej pada w grudniu. W porównaniu do Polski dramatu nie ma - opady naznaczają raptem dziewięć dni grudnia, sidem dni stycznia i sześć dni krótszego lutego. 

Nie ma co się dziwić, że Rzym przyciąga w miesiącach zimowych tłumy Skandynawów, Rosjan oraz Polaków. I zapewne się to nie zmieni, bo ceny lotów są w zimie najniższe, nawet poniżej 180 złotych za podróż w jedną stronę. (dane Fru.pl/luty 2017)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: rzym
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj