Jak piramidy, to tylko w Egipcie. Jak sfinks - to tylko w Gizie. Parlamentarzyści znad Nilu pracują nad nowym prawem, które ma wprowadzić opłaty za kopiowanie słynnych na całym świecie egipskich zabytków. Chodzi przede wszystkim o piramidy i sfinksa. Każdy, kto będzie chciał wybudować sobie ich wierną kopię, będzie musiał zapłacić.
Jednak nowe przepisy mają obowiązywać nie tylko w Egipcie, ale i na całym świecie. Pieniądze za prawo do kopiowania piramid i sfinksa mają iść na konserwację liczących sobie tysiące lat budowli i zabytków.
Czego dokładnie nie będzie można kopiować ot tak? Wszystkich zabytków, które znajdują się w egipskich muzeach - wyjaśniają parlamentarzyści pracujący nad ustawą.
Podkreślają jednak, że nowe prawo ma dotyczyć tylko i wyłącznie wiernych kopii zabytków. Przykładowo: ustawa nie dotknie hotelu Luxor w Las Vegas, który wprawdzie imituje z zewnątrz egipską piramidę, jednak ma całkowicie odmienne wnętrza.
BBC sugeruje, że prawo może uderzyć w parki tematyczne, które często przyciągają klientów rzeczywistej wielkości kopiami egipskich zabytków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|