Dziennik Gazeta Prawana logo

Poleciał na gapę z Bydgoszczy do Londynu

22 lutego 2009, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poleciał na gapę z Bydgoszczy do Londynu
Inne
O tym, że można polecieć do Londynu zupełnie za darmo, przekonał się mężczyzna, który wyleciał z Bydgoszczy, nie wiedząc, że ma nieważny bilet. Pomyłka wyszła na jaw dopiero, gdy dwa dni później chciał wrócić z Wysp do kraju i okazało się, że nie ma dla niego miejsca w samolocie.

"Zamówiłem bilet w biurze podróży. Poinformowano mnie, że zostanie on przesłany drogą elektroniczną na lotnisko w Bydgoszczy" - opowiadał "Gazecie Pomorskiej" mieszkaniec Barcina. "Byłem pewien, że zarezerwowałem bilet na wylot na 14 lutego, a powrót na 16 lutego. Niestety omyłkowo podałem daty 14 i 16, ale marca" - dodaje.

14 lutego mężczyzna pojawił się z walizką na bydgoskim lotnisku, bez problemu przeszedł wszystkie kontrole, wszedł na pokład samolotu i poleciał na Stansted w Londynie. Gdy po dwóch dniach zgłosił się w porcie lotniczym, by wrócić do kraju, okazało się, że przyleciał na gapę.

Anglicy natychmiast zauważyli, że mężczyzny nie ma na żadnej liście pasażerów. "Obsługa angielskiego lotniska nie mogła zrozumieć, w jaki sposób wpuszczono mnie na pokład w Bydgoszczy na podstawie tego biletu. Nie rozumieli, w jaki sposób przepuszczono mnie w Bydgoszczy" - tłumaczy mężczyzna. "Aby 16 lutego wrócić do Bydgoszczy, musiałem kupić dodatkowy bilet. Koszt mojej podróży wzrósł, i to znacznie - o 300 funtów" - dodaje.

Bydgoskie lotnisko nie potraktowało jego sprawy poważnie. "Tak naprawdę nikt nie chciał przyznać się do błędu. Gdyby obsługa lotniska zauważyła pomyłkę dat, poleciałbym w innym terminie. Nikogo to nie interesowało" - żali się mężczyzna.

"Nie możemy ponosić konsekwencji błędnych wyborów pasażerów odlatujących z portu w Bydgoszczy" - tłumaczy gazecie Krzysztof Wojtkowiak, prezes Portu Lotniczego im. Ignacego Paderewskiego w Bydgoszczy. "Z naszej strony wszystkie procedury zostały zachowane i zupełnie nie rozumiem roszczeń tego pana. Myślę, że pragnie się z kimś podzielić swoim nieszczęściem - szkoda, że tylko z nami" - kwituje prezes.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj