Dwa zabytkowe budynki - dawne laboratorium prochowe i wozownia - w XIX-wiecznej mazurskiej Twierdzy Boyen zostaną wyremontowane za środki unijne. Forteczne obiekty będą zaadaptowane na muzeum broni i pawilon wystawowy. Inwestycje mają zwiększyć atrakcyjność turystyczną Twierdzy Boyen w Giżycku, uważanej za jeden z najlepiej zachowanych przykładów XIX-wiecznej architektury obronnej w Europie.

Reklama

Samorząd, który jest właścicielem zabytkowych fortyfikacji, otrzymał na ten cel ponad 3,1 mln zł dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego - poinformowała Małgorzata Kulas-Szyrmer z giżyckiego magistratu.

Za unijne środki zostaną wyremontowane i przystosowane do nowych funkcji dwa obiekty - dawne laboratorium prochowe i wozownia. W pierwszym ma powstać muzeum broni, prezentujące repliki uzbrojenia i militaria z czasów świetności twierdzy. Drugi z budynków przewidziano na miejsce wystaw, w tym prezentacji historycznych pojazdów.

Zależało nam przede wszystkim na zachowaniu wszystkich elementów wspaniałej architektury. Dlatego nie modernizujemy zabytkowych budynków, tylko nadajemy im współczesne funkcje - powiedziała dyr. Dorota Łabuz z Giżyckiego Centrum Kultury, które zarządza fortyfikacjami w imieniu gminy.

W ramach projektu zostanie też zagospodarowane otoczenie budynków i zakupione wyposażenie, w tym urządzenia umożliwiające obcojęzycznym grupom turystów zwiedzanie twierdzy bez przewodnika.

W tym roku powstanie dokumentacja techniczna i inwestor wystąpi o pozwolenie na budowę. Remont obu budynków przewidziano na następne dwa lata.

Giżycka Twierdza Boyen powstała w latach 1844-1855 na wąskim przesmyku między jeziorami Niegocin i Kisajno. Jej strategicznym zadaniem było blokowanie od Wschodu dostępu do Prus Wschodnich. Fortyfikacje, zbudowane na planie nieregularnej gwiazdy, zajmują kilkadziesiąt hektarów.

Dawna nazwa "Feste Boyen" została nadana twierdzy na cześć pruskiego ministra wojny gen. Hermanna von Boyena. Giżyckie umocnienia powstrzymały w sierpniu 1914 r. nadciągającą armię rosyjską. W czasie II wojny nie odegrały żadnej roli i na początku 1945 r. twierdza została zajęta niemal bez walki przez Armię Czerwoną.

Reklama