Z powodu strajku ochrony na lotnisku Paris Vatry (14 kwietnia) pasażerowie nie mogli wejść na pokład samolotu z Paryża Vatry do Marrakeszu. Pasażerowie zostali powiadomieni SMS-ami i powiadomieniami PUSH oraz poinformowani o możliwościach zmiany rezerwacji.
Ryanair odleciał pusty
14 kwietnia 192 pasażerom odmówiono wejścia na pokład samolotu Ryanair z Francji do Maroka. Lotnisko Chalons Vatry (XCR) było całkowicie pozbawione personelu kontroli bezpieczeństwa, nawet po rozpoczęciu odprawy. Brak koordynacji między służbami lotniczymi a działaniami lotniska doprowadził do odlotu samolotu bez ani jednego pasażera na pokładzie.
Według "The Traveler", pasażerowie, utknęli na lotnisku do późnych godzin nocnych, ponieważ różne działy Ryanaira i lotniska Vatry współpracowały ze sobą, aby przypisać każdemu pasażerowi nowy lot do Maroka.
Dwugodzinne opóźnienie
Zgodnie z prawem Unii Europejskiej i międzynarodowymi przepisami lotniczymi, Ryanair nie mógł wpuścić pasażerów na pokład lotu 4408 bez kontroli bezpieczeństwa. Brak personelu SECURUS - firmy obsługującej lotnisko Vatry - oznaczał, że linia lotnicza nie miała innego wyjścia, jak tylko wysłać samolot w dalszą trasę. Według FlightAware, pusty odrzutowiec wylądował na międzynarodowym lotnisku Menara (RAK) w Marrakeszu z prawie dwugodzinnym opóźnieniem.
Co dalej z pasażerami?
Przepisy i zabezpieczenia Unii Europejskiej dają pasażerom prawo do dochodzenia roszczeń, zapewniając im odszkodowanie za zakłócenia w podróży.
Linie lotnicze Ryanair wydały oświadczenie w sprawie tego incydentu, zaznaczając, że "pasażerom nie przysługuje odszkodowanie za ten lot, ponieważ został on spowodowany strajkiem lotniska, na który Ryanair nie ma wpływu":
Powodem, dla którego samolot miał lecieć pusty, pomimo ogromnych kosztów utopionych poniesionych przez linię lotniczą, była chęć uniknięcia zakłóceń w napiętym harmonogramie lotów.