Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy Włosi to złodzieje i bandyci? Afera z ulotkami dla turystów

4 czerwca 2012, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
złodziej bandyta auto samochód włamanie
Informatory z takimi ostrzeżeniami przed napadami, rozprowadzane w miejscach masowo odwiedzanych przez turystów w Bari wywołały tam dużą polemikę/Shutterstock
 Jadąc samochodem i w czasie postoju miejcie zawsze zamknięte okna i drzwi, nigdy nie zostawiajcie na widoku cennych przedmiotów i bagażu oraz dokumentów - takie rady znajdują się w przygotowanych dla turystów folderach w Bari na południu Włoch.

Informatory z takimi ostrzeżeniami przed napadami, rozprowadzane w miejscach masowo odwiedzanych przez turystów w Bari wywołały tam dużą polemikę, a także żądania ich wycofania, gdyż zdaniem przeciwników tego pomysłu wyrządzają szkodę wizerunkowi miasta, przedstawianemu jako kolebka złodziei. Co więcej, uważa regionalny wydział turystyki, może to wręcz odstraszyć przybyszów i doprowadzić do załamania branży turystycznej.

Ulotki, wydrukowane w 50 tysiącach egzemplarzy z inicjatywy władz prowincji Bari pojawiły się w porcie, na lotnisku, dworcach kolejowych, w punktach informacji turystycznej, urzędach publicznych. Turyści mogą dowiedzieć się z nich, że kieszonkowcy działają często parami i jeżdżą na skuterach. Radzi się ludziom, by mocno przy sobie trzymali torby i aparaty fotograficzne oraz kamery, by nie nosili cennych zegarków i biżuterii unikając w ten sposób pokazywania, że są majętni. Wszystkie te rady wydrukowano w języku włoskim, angielskim, rosyjskim, niemieckim i hiszpańskim.

Dystrybucji folderów nie pochwalają władze Apulii, ale władze niższego szczebla, czyli prowincji Bari nie słuchają apeli o ich wycofanie. Według nich, w materiałach dla włoskich i zagranicznych gości wbrew zarzutom nie ma alarmistycznego tonu, lecz są tylko rady, by być ostrożnym. W ten sposób, twierdzą, można ograniczyć zjawisko napadów rabunkowych i kradzieży kieszonkowych. Zwolennicy tej inicjatywy argumentują, że lepsza jest prewencja niż zajmowanie się skutkami przestępczości.

Włoskie media przypominają, że od lat 80 przez dwie dekady główne miasto Apulii cieszyło się ponurą sławą z powodu plagi kradzieży ulicznych. Ich ofiarami padły między innymi znane osobistości świata kultury z wielu krajów. Do tej pory wymienia się wśród nich polskiego reżysera Tadeusza Kantora, muzyka Pata Metheny i historyka Jacquesa Le Goffa. Przestępczości tej nie udało się całkowicie zwalczyć i wciąż okradani są przede wszystkim zagraniczni turyści.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj