Dziennik Gazeta Prawana logo

Himalaista Adam Bielecki: Popłakałem się na szczycie

21 sierpnia 2012, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adam Bielecki uważa siebie za twardziela, a mimo to przyznał po powrocie do kraju, że popłakał się, gdy stanął na drugim pod względem wysokości szczycie Ziemi - K2 (8611 m). Wyraził też żal, że nie udało się wejść jego partnerowi Marcinowi Kaczkanowi.

- powiedział pochodzący z Tychów 29-letni Bielecki, mieszkaniec Krakowa, absolwent psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jak zaznaczył, miał już wcześniej możliwość obserwacji K2 ze skrzyżowania lodowców zwanego Concordią, ale nie w pełnej okazałości, bowiem przeważnie wierzchołek był w chmurach, albo też wiejący zawsze na nim wiatr tworzył śniegową zasłonę.

- dodał Bielecki, który w 2000 roku, w wieku 17 lat jako najmłodszy na świecie dokonał samotnego wejścia w stylu alpejskim na Chan Tengri (7010 m).

Góra gór, nazywana też Góra Morderca, uchodzi za najtrudniejszy z ośmiotysięczników. W ciągu 58 lat na szczycie stanęło niewiele ponad 300 osób, a 77 zginęło, w tym kilkoro Polaków.

- podkreślił.

Dodał, że na jego powrót do bazy kucharz przygotował ekstra niespodziankę - duży tort z wyciśniętymi ze słodkiej masy gratulacjami "K2 summit congratulation to Adem". - .

Marcin Kaczkan, który nie czuł się tego dnia na siłach, by 31 lipca atakować z Bieleckim szczyt, 4 sierpnia wraz z Litwinem Ernestasem Marksaitisem rozpoczął wspinaczkę.

- wspomniał 37-letni pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej.

Bielecki wspinał się szlakiem pierwszych zdobywców (31 lipca 1954 roku Włosi Achille Compagnoni i Lino Lacedelli) od strony Pakistanu. Jest drugim Polakiem, po Wandzie Rutkiewicz (1986), który dokonał przejścia tej drogi. Jak zaznaczył, ekspedycja ta była jednym z elementów w przygotowaniach do największego wyzwania współczesnego himalaizmu, jakim jest pierwsze zimowe wejście na K2.

9 marca Bielecki i 43-letni Janusz Gołąb z Gliwic jako pierwsi alpiniści zdobyli zimą Gasherbrum I (8068 m). Obaj wspinali się bez użycia aparatury tlenowej i obaj doznali odmrożeń, które na szczęście dobrze się zagoiły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj