Dziennik Gazeta Prawana logo

Najdziwniejsze i najgłupsze życzenia turystów

10 czerwca 2013, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
turysta telefon smartfon podróżnik
turysta telefon smartfon podróżnik/Shutterstock
Ktoś chciał jechać pociągiem z Rzymu do Mediolanu, ale siedząc tak, by przez okno widać było cały czas morze, kto inny szukał wycieczki, która trwałaby pięć dni i siedem nocy.

Na początku sezonu urlopowego włoskie młodzieżowe biuro turystyki CTS ogłosiło najoryginalniejsze i najbardziej absurdalne dezyderaty swoich klientów z ostatnich miesięcy.

Nie umiejący się rozstać ze swym samochodem młody człowiek chciał kupić dla swego auta bilet lotniczy do Stanów Zjednoczonych. Jakaś pani leciała do Paryża, ale z nadzieją, że wyląduje w Marsylii. Zapisujący się na letni kurs angielskiego na Malcie chciał się upewnić, że nie będzie mieszkać u rosyjskiej rodziny, a jego rówieśnik, który w podobnym celu miał spędzić wakacje w Paryżu, pytał, czy udzielający mu gościny mają aby na pewno telewizor.

Za największego oryginała uznany został turysta wyruszający do Sharm el Szeik, który poprosił, aby wskazano mu przy okazji dokładne miejsce, gdzie wody Morza Czerwonego rozstąpiły się przed uciekającymi z Egiptu Izraelitami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj