Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak nie boi się wirusa ebola. Afryka turystycznym hitem

26 sierpnia 2014, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Słoń i samochód terenowy na sawannie w Afryce
Polak nie boi się wirusa ebola. Afryka turystycznym hitem/Shutterstock
Polacy nie przestraszyli się wirusa ebola. Mimo ostrzeżeń MSZ wciąż rezerwujemy wycieczki do Afryki.

Mimo że MSZ ostrzega przed wyjazdami do Sierra Leone, Gwinei, Liberii, Nigerii oraz Kenii. Do tego ostatniego państwa głównie ze względu na zagrożenie rabunkowe i terrorystyczne. Rodzimi turyści nie zmieniają jednak swoich planów urlopowych. Jak szacuje branża, w tym roku ich sprzedaż będzie podobna do tej z ubiegłego roku, kiedy zorganizowany urlop na tym kontynencie spędziło ok. 15 tys. Polaków. A może być jeszcze lepiej.

– tłumaczy Marek Andryszak, prezes biura TUI Poland, które w tym roku do Afryki planuje wysłać 2,5 tys. osób. – – dodaje.

Rainbow Tours deklaruje nawet, że dynamika sprzedaży na kierunkach afrykańskich jest wyższa niż przed rokiem. –– podkreśla Radomir Świderski z Rainbow Tours. Większe zainteresowanie kierunkiem obserwują też biura podróży, które specjalizują się w wyjazdach organizowanych na konkretne zamówienie klientów.

– zapewnia Tomasz Muchalski z biura Adventure Explorers. Jego zdaniem wynika to z tego, że turyści wybierający się w ten region są świadomi swojej decyzji, nie jest to ich pierwsza egzotyczna wyprawa, dlatego planując ją, nie opierają się wyłącznie na doniesieniach medialnych, ale też na własnym doświadczeniu.

Michał Laskowski, dyrektor sprzedaży w Qtravel.pl, podkreśla, że kraje, w których w ostatnim czasie wykryto i oficjalnie potwierdzono epidemię gorączki krwotocznej, nie są jeszcze turystycznie eksplorowane przez naszych rodaków. – – podkreśla.

Eksperci podkreślają, że magnesem jest niższa niż przed rokiem cena wyjazdów. Przeceny sięgają nawet 20 proc. W efekcie wyjazdy do Gambii można znaleźć już od 2500 zł od osoby, a do Kenii – od 3500 zł. W ubiegłym roku za wczasy w Gambii trzeba było zapłacić 3500 zł od osoby. –– mówi Radosław Damasiewicz z Travelplanet.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj