Dziennik Gazeta Prawana logo

Stracony sezon turystyczny z powodu wirusa. Władze Grodna liczą na poprawę

27 czerwca 2020, 12:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Koronawirus. Białoruś
<p>Koronawirus. Białoruś</p>/ShutterStock
O straconym sezonie w Grodnie, mieście popularnym m.in. wśród turystów z Polski, mówią przedstawiciele tamtejszej branży turystycznej. Władze liczą na to, że po zlikwidowaniu ograniczeń w innych krajach turyści wrócą na Grodzieńszczyznę.

 – mówi PAP Jan Lelewicz, historyk i przewodnik wycieczek po Grodnie i Grodzieńszczyźnie.  – opowiada.

– żartuje ponuro sprzedawczyni pamiątek i rękodzieła na grodzieńskim deptaku – ulicy Sowieckiej. kwituje.

– wyznaje pani Halina, która wynajmuje turystom mieszkanie na ulicy Zamkowej. – mówi.

Białoruś formalnie nie zamykała swoich granic, ale zrobili to wszyscy jej sąsiedzi, w tym Polska, oraz inne państwa europejskie. Efekt był łatwy do przewidzenia - brak zagranicznych turystów.

A to właśnie oni ożywiali miasto w sezonie. Od kilku lat działa w Grodnie i okolicach ruch bezwizowy, w ubiegłym roku połączono dwie bezwizowe strefy – Grodno i Brześć. Wszystko po to, by stymulować rozwój turystyki.

powiedziała PAP Tacjana Lidziajeua z departamentu turystyki i sportu we władzach obwodu grodzieńskiego. Wśród turystów "bezwizowych” Polacy stanowią 30 proc. Wśród tych, którzy tradycyjnie korzystają z wiz, są w czołówce.  – uściśla Lidziajeua.

Jak dodaje, ogółem region zarobił w ubiegłym roku na turystach w przeliczeniu 15 mln dol. tłumaczy. Strat poniesionych z powodu epidemii Lidziajeua nie chce komentować.  – mówi.

opowiada Rusłan Kulewicz z portalu Hrodna.Life, który zawsze wie, co w Grodnie "w trawie piszczy”. – dodaje.

Przyznaje, że miasto, wiosną i latem zazwyczaj pełne turystów, opustoszało. – ocenia.

Jak mówi Lelewicz, symbolem straconego sezonu turystycznego jest dla niego słynny parking przy grodzieńskiej synagodze, skąd blisko jest do zamku i innych zabytków.  - opowiada.

Lidziajeua zapewnia, że miasto i obwód grodzieński wykorzystały czas epidemii na to, by remontować i rozwijać infrastrukturę.  – mówi.

– mówi Kulewicz.

– dodaje. Na Białorusi nie wprowadzono odgórnej kwarantanny, ale początkowo duża część obiektów sama wprowadzała ograniczenia. – zaznacza reporter.

W ostatnich tygodniach z Grodna i regionu dochodziło wiele niepokojących informacji o szczycie zachorowań spowodowanych przez koronawirus, chociaż oficjalnie ministerstwo zdrowia nie podawało takich danych. – mówi Kulewicz.

Do piątku na Białorusi potwierdzono ponad 60,7 tys. zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 373 zgony zakażonych osób.

Lidziajeua zapewnia, że w ramach przygotowania się na przyjazd turystów wprowadzane są specjalne protokoły i procedury, które mają wzmocnić profilaktykę zakażeń.

O ile jednak Białoruś jest gotowa przyjmować turystów, o tyle nie wiadomo, kiedy i w jakim stopniu ograniczenia wobec tego kraju będą znosić inne państwa.– uważa Lelewicz.  – prognozuje.

– podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj