– mówi PAP Jan Lelewicz, historyk i przewodnik wycieczek po Grodnie i Grodzieńszczyźnie. – opowiada.
– żartuje ponuro sprzedawczyni pamiątek i rękodzieła na grodzieńskim deptaku – ulicy Sowieckiej. kwituje.
– wyznaje pani Halina, która wynajmuje turystom mieszkanie na ulicy Zamkowej. – mówi.
Białoruś formalnie nie zamykała swoich granic, ale zrobili to wszyscy jej sąsiedzi, w tym Polska, oraz inne państwa europejskie. Efekt był łatwy do przewidzenia - brak zagranicznych turystów.
A to właśnie oni ożywiali miasto w sezonie. Od kilku lat działa w Grodnie i okolicach ruch bezwizowy, w ubiegłym roku połączono dwie bezwizowe strefy – Grodno i Brześć. Wszystko po to, by stymulować rozwój turystyki.
powiedziała PAP Tacjana Lidziajeua z departamentu turystyki i sportu we władzach obwodu grodzieńskiego. Wśród turystów "bezwizowych” Polacy stanowią 30 proc. Wśród tych, którzy tradycyjnie korzystają z wiz, są w czołówce. – uściśla Lidziajeua.
Jak dodaje, ogółem region zarobił w ubiegłym roku na turystach w przeliczeniu 15 mln dol. tłumaczy. Strat poniesionych z powodu epidemii Lidziajeua nie chce komentować. – mówi.
opowiada Rusłan Kulewicz z portalu Hrodna.Life, który zawsze wie, co w Grodnie "w trawie piszczy”. – dodaje.
Przyznaje, że miasto, wiosną i latem zazwyczaj pełne turystów, opustoszało. – ocenia.
Jak mówi Lelewicz, symbolem straconego sezonu turystycznego jest dla niego słynny parking przy grodzieńskiej synagodze, skąd blisko jest do zamku i innych zabytków. - opowiada.
Lidziajeua zapewnia, że miasto i obwód grodzieński wykorzystały czas epidemii na to, by remontować i rozwijać infrastrukturę. – mówi.
– mówi Kulewicz.
– dodaje. Na Białorusi nie wprowadzono odgórnej kwarantanny, ale początkowo duża część obiektów sama wprowadzała ograniczenia. – zaznacza reporter.
W ostatnich tygodniach z Grodna i regionu dochodziło wiele niepokojących informacji o szczycie zachorowań spowodowanych przez koronawirus, chociaż oficjalnie ministerstwo zdrowia nie podawało takich danych. – mówi Kulewicz.
Do piątku na Białorusi potwierdzono ponad 60,7 tys. zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 373 zgony zakażonych osób.
Lidziajeua zapewnia, że w ramach przygotowania się na przyjazd turystów wprowadzane są specjalne protokoły i procedury, które mają wzmocnić profilaktykę zakażeń.
O ile jednak Białoruś jest gotowa przyjmować turystów, o tyle nie wiadomo, kiedy i w jakim stopniu ograniczenia wobec tego kraju będą znosić inne państwa.– uważa Lelewicz. – prognozuje.
– podsumowuje.