Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się w godzinach nocnych. W teren wyruszyło łącznie 13 zawodowych i ochotniczych ratowników górskich z jednym psem służbowym, którzy do wczesnych godzin porannych szukali mężczyzny przy niepogodzie i silnym wietrze w południowo-wschodniej ścianie tarczy w kierunku Spišského plesa i chaty Téryego - podają słowaccy ratownicy na Facebooku.
Ratownicy używają drona
Rano 24 września 2023 r. pierwszą grupę zastąpili inni ratownicy. Zadysponowano 5 ratowników górskich, 4 kynologów z psami służbowymi oraz 2 ratowników z Centrum profilaktyki lawinowej i Słowackiego Raju, którzy wynieśli w teren drona. Udało mu się przelecieć nad terenem Sedielka, Małej Tarczy Lodowej i Baranie Sanok, ale bezskutecznie - dodają służby.
Przez niesprzyjające warunki akcja została przerwana. Ma być kontynuowana od poniedziałkowego poranka.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.