Na początku kwietnia br. urząd miasta Amsterdamu rozpoczął kampanię na rynku brytyjskim, zniechęcającą do przyjazdu turystów szukających seksu, narkotyków i alkoholu.
Chcemy zmiękczać wizerunek Amsterdamu jako miejsca, w którym można się wyluzować – przekonywał stołeczny radny Sofyan Mbarki.
Kampania "Stay away" (trzymaj się z daleka) skierowana była do Brytyjczyków w wieku od 18 do 35 lat. Władze miasta narzekają, iż od lat centrum stolicy Holandii jest opanowane, szczególnie w weekendy, przez pijanych turystów i amatorów narkotyków.
Jak zapowiadają władze Amsterdamu, wkrótce rozpocznie się akcja, mająca zniechęcać rodzimych imprezowiczów do przyjazdu do tego miasta.
Celem jest dotarcie do szczególnie uciążliwych gości. Sposób, w jaki to nastąpi, jest wciąż opracowywany – czytamy w komunikacie urzędu miasta. Akcja ma się rozpocząć jeszcze w tym roku.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.