Większość biur to pośrednicy i agenci, którzy uciekają od odpowiedzialności za ofertę przygotowaną przez touroperatorów.
- mówi agencji informacyjnej Newseria dr Jacek Olszewski z Katedry Turystyki i Rekreacji WSB w Gdańsku.
Według Olszewskiego najczęstsze nadużycia ze strony biur podróży to skracanie czasu, jaki turysta ma na złożenie reklamacji, wydłużanie czasu rozpatrywania reklamacji klientów oraz kwestie dotyczące dodatkowych świadczeń podczas wyjazdu.
- dodaje Olszewski.
Przed podpisaniem umowy z biurem podróży należy ją uważnie przeczytać, a pomocne może być wcześniejsze zapoznanie się z przepisami ustawy o świadczeniu usług turystycznych. Dowiemy się z niej, jakie mamy prawa oraz jakie są obowiązki biura podróży. Olszewski dodaje, że warto także przeczytać opinie o danym biurze w internecie i na portalach społecznościowych.
- dodaje dr Jacek Olszewski.
Podkreśla, że często niedozwolone postanowienia w umowie wynikają z tego, że większość z ponad 3,5 tys. biur podróży funkcjonujących na polskim rynku to agenci oraz pośrednicy turystyczni. Dużych touroperatorów przygotowujących własną ofertę jest w Polsce zaledwie kilku. Agenci zgodnie z ustawą nie odpowiadają za ofertę tworzoną przez touroperatorów, w związku z czym często tworzą nieprawidłowe umowy.