Na półkuli północnej sytuacja nie jest jednakowa we wszystkich rejonach. Nadal oczekujemy otwarcia głównych ośrodków narciarskich.

Obecnie czynnych jest kilkadziesiąt ośrodków. Niektóre, z powodu dużych opadów śniegu, zostały otwarte wcześniej niż planowano. Pozostałe mają już opóźnienia w stosunku do planowanego kalendarza. Pomimo sporych opadów śniegu w drugiej połowie października i w pierwszej połowie listopada, obecnie w wielu miejscach pogoda się ociepliła, a śnieg topnieje. Wyraźnie dodatnie temperatury zawsze są kłopotliwe dla ośrodków, które inwestują w system sztucznego naśnieżania.

Na wschodzie Kanady, szczególnie na wybrzeżu British Columbia, skala opadów śniegu jest naprawdę zdumiewająca. Mount Washington oraz Whistler informują o rekordowej ilości śniegu, który spadł w jednym tylko miesiącu - listopadzie. W Whistler od początku miesiąca spadło 5 m śniegu. Ten wynik pobił rekord ilości śniegu z wcześniejszych lat. Na uwagę zasługuje fakt, że wiemy o tym na tydzień przed zakończeniem miesiąca! A śnieg wciąż prószy...

Śnieg stworzył świetne warunki narciarskie dla miłośników sportów zimowych, lecz stał się wyzwaniem dla obsługi ośrodków i tras narciarskich. Podwyższył również stopień zagrożenia lawinowego.

Mniej niespodziewane, ale równie okazałe opady śniegu nawiedziły tereny w głębi kraju. Wiele ośrodków narciarskich w Alberta, a także British Columbia, zostało otwartych wcześniej. Ostatnim większym ośrodkiem jest Fernie - jego otwarcie zaplanowano na weekend 28-29 listopada.

Niestety, wiadomości nie są tak dobre dla całego kontynentu amerykańskiego. Na wschodzie Ameryki obszary narciarskie zmagają się ze zbyt wysokimi temperaturami.


Sytuacja w Europie jest równie skomplikowana. Po wschodniej stronie alpejskiego łańcucha górskiego spadło naprawdę niewiele świeżego śniegu. Natomiast nieopodal Mount Blanc, w okolicach ośrodka Chamonix, grubość świeżego śniegu zwiększyła się o 50 cm w ciągu zaledwie jednego dnia - ostatniego piątku. Z kolei ośrodki Lech oraz St Anton przełożyły termin otwarcia na później.

Problemem w niektórych obszarach Alp jest wysoka temperatura oraz ograniczona ilość śniegu. W ostatnich tygodniach serwis Skiinfo.pl często emitował Powder Alarmy dotyczące tych gór. Obecnie odnosi się to tylko do niewielkiego obszaru Alp – terenu Szwajcarii i Włoch - gdzie w ciągu ostatnich 24 godzin spadło 20 cm świeżego śniegu.

Monterosa jest kolejnym ośrodkiem na zachodzie Włoch, który odłożył planowane na ten weekend otwarcie.

We wtorek spadło 15 cm śniegu w pobliżu Laax w Szwajcarii. Powłoka śnieżna zwiększyła swą grubość do 90 cm (na poziomie bezwzględnym 3018 m). W środę rano prószyło również w Saas Fee, czego efektem jest 10 cm świeżego, białego puchu.

Więcej śniegu spadło we Francji. W Val d’Isere grubość świeżej warstwy wynosi około 30 cm. Grubość śniegu na trasach waha się od 20 do 60 cm.

Natomiast w części Włoch śnieg prószy niemal codziennie. Sytuacja taka występuje w szczególności na obszarze Giant Dolomite Superski, który zaplanował inaugurację sezonu na ten weekend. Najwięcej śniegu na tym obszarze spadło w sektorze Alta Badia koło Corvara. Łączne parudniowe opady wyniosły tam 45 cm. Jednym z miejsc w Europie z najobfitszą ilością śniegu jest lodowiec Presera powyżej Passo Tonale. Obecnie znajduje się tam 130-centymetrowa warstwa.


Bardzo zróżnicowane są warunki śniegowe w Austrii. Niektóre z austriackich ośrodków narciarskich mogą cieszyć się świeżymi opadami śniegu, inne opóźniają terminy inauguracji sezonu. Do tych drugich zaliczyć można m.in. Lech, gdzie otwarcie ośrodka nastąpi tydzień później niż zakładano, 5 grudnia. Innym przykładem jest St Anton, gdzie nawet nie określono nowej daty otwarcia.

W tym tygodniu świetne warunki narciarskie oferują najwyższe obszary narciarskie Austrii. Jednym z nich jest prowincja Carinthia, znana jako “słoneczna strona Alp”. Na lodowcu Mölltal czynnych jest dziewięć wyciągów narciarskich, które obsługują teren aż do 3122 m.n.p.m. Podłoża na zboczach są świetnie przygotowane pod każdy poziom umiejętności narciarskich. Serwis Skiinfo.pl donosi, że znajduje się tu najwięcej śniegu na całym starym kontynencie. Jego warstwa sięga 170 cm.

Niedaleko Mölltal znajduje się wioska narciarska Carinthian, gdzie w ten weekend (28-29 listopada) będzie już można jeździć na nartach. Dodatkową atrakcją jest oszałamiający krajobraz Grossglockner – najwyższej góry Austrii (3798 m.n.p.m)

Narciarska wioska Ischgl również zapewnia, że zostanie w ten weekend otwarta. "W tej chwili mamy idealne warunki śniegowe, aby zaprosić turystów na nasze stoki. Od 27 listopada będą czynne już wszystkie wyciągi narciarskie w okolicach" – powiedział Andrea Gintsberger, menadżer marketingu stowarzyszenia Paznaun - Ischgl Tourism – "Każdy, kto posiada aktualny, miejscowym skipass, będzie mógł wejść na koncert Kate Perry, który odbędzie się w tę sobotę, 28 listopada, o godzinie 18 czasu miejscowego. Spodziewamy się tego dnia 20 000 gości".

W Niemczech najlepszym miejscem do uprawiania narciarstwa jest lodowiec Zugspitze. Powłoka śnieżna na tym obszarze ma grubość do 105 cm.

Sytuacja pogodowa na Półwyspie Skandynawskim także jest niejednoznaczna. Jednak większość głównych ośrodków narciarskich na tym obszarze jest otwartych.


Panująca w ubiegłym tygodniu łagodna pogoda opóźniła inaugurację sezonu w większości ośrodków narciarskich w Szwecji. Jednak dzięki miejscowym opadom śniegu w Ramundberget, ośrodek narciarski został otwarty wcześniej niż planowano. Grubość białej powłoki w całości powstałej z naturalnych opadów wynosi 50 cm.

Na największym obszarze narciarskim w regionie, Are, czynny jest jeden stok - Hamrebacken na terenie Duved. Tylko w poniedziałek spadło tu 10 cm świeżego śniegu. "Mamy mnóstwo sztucznie wytworzonego śniegu, który, w połączeniu z zapowiadanym ochłodzeniem, sprawi, że warunki podczas zawodów będą odpowiednie" informują Nalle Hansson i Anders Aspholm, menadżerowie ośrodka Are.

Dobre warunki śniegowe panują w ostatnim czasie w norweskich ośrodkach, szczególnie w Geilo i Hemsedal.

W innych zakątkach Europy śniegu było mało. W niektórych miejscach w ogóle nie spadł. W Szkocji, a także na wschodzie Europy, zamiast śniegu doczekano się deszczu. Dobre warunki narciarskie, które wytworzyły się na początku tego miesiąca w Hiszpanii i Pirenejach, zniszczyło cieplejsze powietrze i brak świeżych opadów śniegu. Zaplanowane na ten weekend otwarcia ośrodków w większości przypadków zostały przełożone na później.

Dużym opadom śniegu po drugiej stronie kuli ziemskiej, szczególnie tym z ostatnich paru dni, zawdzięczamy bardzo dobre warunki narciarskie w Niseko w Japonii. Otwarcie sezonu zapowiadane jest tam na sobotę, 28 listopada. Także w Indiach sezon się już rozpoczął. Zawdzięczamy to czynnemu ośrodkowi Gulmarg, gdzie na stokach zalega do 70 cm białego puchu.