Otwarta w tym roku po raz dziewiąty plaża rozciąga się na prawym brzegu Sekwany od okolic Luwru po kraniec wyspy św. Ludwika - w sumie na długości około 3 km. Poza tym można opalać się na podobnej plaży w północnej części stolicy - nad brzegami kanału la Villette.

Już we wtorek, w dniu otwarcia, przy przekraczającym 30 stopni Celsjusza upale na plażę w centrum miasta wyległy tłumy amatorów słońca. Wkrótce zaroiło się tam od leżaków i słonecznych parasoli. Ogromnym wzięciem cieszą się zainstalowane na plaży rozpylacze wody, które pozwalają ochłodzić się po długim opalaniu.

Oprócz beztroskiego wylegiwania się na piasku pod palmami można skorzystać na plaży z wielu atrakcji, i to na ogół darmowych. Np. wykąpać się w sztucznym basenie nad Sekwaną, nauczyć się tańca towarzyskiego, ćwiczyć chińskie tai chi czy też gimnastykę wodną, zagrać w badmintona lub w bardzo popularną we Francji grę w kule (petanque). Nudzić nie powinni się też najmłodsi, dla których przygotowano warsztaty rysunkowe, muzyczne (m.in. grę na hawajskiej gitarze - ukulele), liczne gry i zabawy, a na wodach kanału Villette - przejażdżki kajakami i rowerami wodnymi.


Jak zwykle, paryska plaża jest wynikiem szeroko zakrojonej operacji służb miejskich. Na jej potrzeby wysypano w tym roku około 2 tysięcy ton piasku sprowadzonego z okolic stolicy oraz przywieziono 50 prawdziwych palm i 80 innych egzotycznych drzew.

Otwarcie plaży nad Sekwaną wiąże się też z zamknięciem na miesiąc dla ruchu samochodowego trasy Georges Pompidou, biegnącej wzdłuż rzeki. Wywołuje to zresztą niezadowolenie wielu kierowców, zmuszonych w okresie paryskiego "plażowania" do uciążliwych objazdów.

Koszt przygotowania "Paris Plage" wynosi w tym roku, według ratusza, 2,2 mln euro, czyli ze względu na oszczędności miasta - mniej niż w roku ubiegłym (2,5 mln euro).

Obie plaże w Paryżu będą otwarte do 20 sierpnia.

Szacuje się, że plażę paryską odwiedza w każdym sezonie letnim od 4 do 5 mln osób. Po raz pierwszy zorganizował ją mer stolicy Francji Bertrand Delanoe w 2002 r. Od tego czasu coraz więcej miast na świecie naśladuje ten pomysł.