"Drogi Mikołaju, proszę cię chociaż o kilka prezentów: prawdziwą koronę, skrzypce, fortepian, małą gitarę, dużo balonów i już nie wiem, co. A jeśli musisz przynieść mi rózgę, to bardzo cię proszę, żeby nie była kłująca... Karolina, lat 4, Polska". "Dorośli mi mówią, że nie istniejesz, ale nie martw się – ja im nie wierzę... Ksenia, lat 10, Rosja".

Dzieci na całym świecie już od kilku miesięcy spisują swe małe marzenia. Liczą, że 24 grudnia (ale nie tylko) spełni je dobrotliwy grubas z brodą... albo bez brody. Grubas albo chudzielec. Święty Mikołaj, Dziadek Mróz, Sinter Klaas albo Gwiazdor... Bo co kraj, to obyczaj – i co kraj, to inny Święty.

W SZWECJI - podarki roznosi skrzat Jultomte, który zjawia się w Wigilię z workiem pełnym prezentów dla grzecznych dzieci. Święty Mikołaj zniknął ze Szwecji już w XVI w., w czasach reformacji, kiedy to walczono z kultem świętych.

WE FRANCJI - Francuzi starają się zdecydowanie oddzielić obyczaje religijne od świeckich. Pere Noel (bożonarodzeniowy ojciec) zastępuje naszego św. Mikołaja. Dziadek z białą brodą nie jest katolickim świętym, to postać zupełnie świecka, zadomowiona nad Sekwaną już w początkach XX wieku.

W HOLANDII - Mikołaj przypływa statkiem. Wraz z nim przypływają mali pomocnicy zwani czarnymi Piotrusiami. Uroczyste powitanie gościa z krainy wiecznych śniegów odbywa się 6 grudnia w porcie Schevingen w pobliżu Hagi. Tego dnia zaczyna się wielkie świętowanie i obdarowywanie. Mikołaj jeździ po kraju na białym koniu. Do domów dostaje się przez komin i obdarowuje słodkościami i małymi prezentami.

W CZECHACH i na SŁOWACJI - Svaty Mikulas pojawia się 6 grudnia. Spływa po złotej nitce rozciągniętej między niebem i ziemią. Towarzyszą mu anioł i czart - zły duch. Mikulas dźwiga z sobą wielką księgę, w której ma zapisane, czy dziecko było grzeczne, czy też nie.

W SYRII - Św. Mikołaj pojawia się pod postacią wielbłąda dopiero 1 stycznia. W przeddzień dzieci ustawiają dla niego przed domem miseczki z wodą i owsem.

W ROSJI - 6 grudnia prezenty rozdaje Dziadek Mróz – wysoki, szczupły mężczyzna z długą białą brodą, ubrany w długi płaszcz (czasami w białym kolorze). W XX wieku w rozdawaniu prezentów zaczęła pomagać mu jego wnuczka Śnieżynka. Podróżują rosyjską trojką – saniami zaprzężonymi w trzy konie. Władimir Lenin wygnał kiedyś Dziadka Mroza na banicję i zakazał świętowania. Na szczęście Stalin, „wielki przyjaciel dzieci”, przywrócił Dieda Maroza do łask i dzieci znów mogą otrzymywać prezenty.

W MEKSYKU - w wigilię Bożego Narodzenia prezentami obdarowuje Dzieciątko Jezus – El Nino Jesus, a drugiego lutego dzieci oczekują prezentów od trzech króli.

W AMERYCE - w 1914 roku w Nowym Jorku powstało Stowarzyszenie, którego celem była ochrona wiary dzieci w Św. Mikołaja (Santa Claus). Członkowie tego stowarzyszenia odpowiadali na listy dzieci kierowane do Świętego Mikołaja. Tym najbardziej potrzebującym, pochodzącym z ubogich domów wysyłano podarunki. W latach 20. powstał nowy zawód – Święty Mikołaj. Przebrani w czerwone płaszcze z kapturami statyści – pojawiali się na ulicach, w sklepach, w domach. Czasem odgrywali swoją rolę bez przekonania, co w niektórych dzieciach zachwiało wiarę w ich prawdziwość. Dlatego ktoś wpadł na pomysł, aby spisać Kodeks Św. Mikołaja. Według niego powinien on nosić płaszcz z czerwonego aksamitu obszyty białym futerkiem. Kaptur ma być koniecznie z pomponami. Mikołaj obowiązkowo musi mieć brodę, okulary, dzwonek i oczywiście wór pełen prezentów. Mikołajowi towarzyszyć powinni pomocnicy, czyli anioły i diabły. Środkiem transportu są sanie ciągnięte przez renifery.