Polak podróżował z BBC dokoła Walii
Ponad tysiąc kilometrów wysłużonym autem, test na obywatelstwo brytyjskie i lekcje walijskiego - tak wyglądała podróż, którą 39-letni Jacek Lepczyński odbył z ekipą BBC. Spotkani po drodze Polacy i Walijczycy mieli mu pomóc w podjęciu decyzji: zostać na Wyspach, czy wracać do kraju.
- Polacy z Wysp ofiarami oszustów
- Polacy nie zabierają pracy Brytyjczykom
- Pierwsza Polka w brytyjskim "Mam Talent"
- Polak laureatem prestiżowej nagrody w USA
- Zobacz, co wynaleźli polscy emigranci
- Irlandzcy studenci poznają historię Polski
- Polski barman bohaterem na Wyspach
- Polskie czwartki na irlandzkim komisariacie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jacek Lepczyński i jego żona Ewa mieszkają w miasteczku Porthcawl w południowej Walii, 40 kilometrów od Cardiff. Jacek, który w Polsce skończył studia prawnicze i pracował w znanej toruńskiej kancelarii, na Wyspach jest technikiem w parku rozrywki.
"Kiedy przyjechałem na Wyspy, nie mówiłem słowa po angielsku. Chcieliśmy z żoną zmienić swoje życie, poznać nowy świat. Teraz mamy tu przyjaciół i pracę. Ale są też dylematy - czy mój angielski jest już wystarczający, żeby tu zostać? A może jednak wracać do Polski?" - zastanawiał się Jacek.
Telewizja BBC zaproponowała Polakowi wzięcie udziału w dokumencie z serii "New Nation". Plan był prosty - Jacek, który przez trzy lata pobytu na Wyspach nie wyjechał poza Porthcawl, postanowił przebyć 750 mil (ponad 1000 km) w swoim ulubionym samochodzie marki Rover. Wszystko pod czujnym okiem kamery i z towarzyszeniem dziennikarzy BBC.
"Chcę lepiej poznać kraj, który być może stanie się moją drugą ojczyzną" - podkreślał Jacek.
Podczas podróży emigrant z Polski spotkał m.in. tradycyjną rodzinę mówiącą tylko po walijsku, Polaków, którzy pokochali swoją nową ojczyznę oraz brytyjską dziennikarkę, która po 40 latach życia w Anglii postanowiła kupić farmę i przenieść się do Walii. Przymierzył się też do zdania brytyjskiego testu na obywatelstwo.
"Nie jest łatwo być obcokrajowcem. Tu wszystko zaczyna się od zera" - mówi Jacek pod koniec swojej podróży. Razem z żoną zdecydował jednak, że zostanie w Walii przez najbliższe trzy lata. Mają teraz wiele planów - jednym z ważniejszych są studia, które Jacek ma zacząć na Aberystwyth University.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!