Rekord prędkości pobity w soli
Tak szybko nie pojechał jeszcze żaden pojazd, napędzany wyłącznie wiatrem. Rekord pobił brytyjski inżynier Richard Jenkins, który na amerykańskiej pustyni solnej w stanie Nevada rozpędził wehikuł, nazwany "Zielony ptak", do 203 kilometrów na godzinę!
- 107-latka w samochodzie rajdowym
- Superpociąg połączy Piłę z... Berlinem
- Auto przyszłości schodzi pod strzechy
- Zobacz, jak oszukać laserowy radar
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy Jenkins startował do swojego wyścigu, wiał wiatr o prędkości niespełna 50 kilometrów na godzinę. Brytyjczykowi udało się rozpędzić swój pojazd do 203 kilometrów na godzinę.
Dotychczasowy rekord wynosił 190 kilometrów na godzinę. Ustanowił go w 1999 roku w tym samym miejscu Amerykanin Bob Schumacher w pojeździe "Żelazna kaczka".
Na budowę i doskonalenie wehikułu, którym mógłby pobić rekord Schumachera, Richard Jenkins poświęcił 10 lat. Zbudowany niemal w całości z włókna węglowego i ważący około 600 kilogramów "Zielony ptak" to jego piąta konstrukcja.
Rekordzista zamierza teraz skupić się na pojazdach poruszających się po lodzie. "Wciąż toczy się debata, czy szybciej można się poruszać po lodzie, czy po lądzie" - powiedział. I dodał, że zamierza to sprawdzić.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!