Dziennik Gazeta Prawana logo

To już pewne. Wakacje będą o połowę droższe

4 stycznia 2012, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
To już pewne. Wakacje będą o połowę droższe
Shutterstock
Nie wierz biurom i jak najdłużej zwlekaj z wykupieniem wakacyjnej wycieczki.

Rabaty dla najszybszych, dzieci w ekstracenie, all inclusive za równowartość dwóch posiłków, darmowe wycieczki fakultatywne – biura podróży na całego ruszyły ze sprzedażą oferty na lato 2012 i kuszą promocjami. Zapewniają przy tym, że warto skorzystać z oferty first minute, bo taniej już nie będzie. Nawet w last minute.

Prawda jest jednak taka, że nawet po uwzględnieniu „superpromocji” tegoroczna oferta touroperatorów jest absurdalnie droga. Jak wyliczył „DGP”, ceny w biurach wzrosły przynajmniej o 15 proc. Są jednak kierunki i hotele, za które w tym roku przyjdzie nam zapłacić nawet o 50 proc. więcej niż w ubiegłe wakacje.

Najbardziej zdrożały Hiszpania i Grecja. Tygodniowy wyjazd na Kretę dla rodziny z jednym dzieckiem do czterogwiazdkowego hotelu jest droższy o około 2 tys. zł niż rok temu. – Jeszcze większa różnica w cenie jest w przypadku Majorki. W tym roku za dwutygodniowy wyjazd dla trzyosobowej rodziny trzeba zapłacić 15 tys. zł. W zeszłym roku poniżej 10 tys. zł – mówi pracownik biura podróży w warszawskim Klifie.

Skąd tak drastyczne podwyżki? Powodów jest kilka. Przede wszystkim mamy wysoki kurs euro, w którym rozliczane są kontrakty z zagranicznymi hotelarzami i przewoźnikami. Więcej trzeba także zapłacić za paliwo do samolotów. Hotelarze, szczególnie ci greccy, także podnieśli ceny – to efekt tego, że w ostatnim czasie każdy grosz skrupulatnie wyciska z nich tamtejsze ministerstwo finansów. Wprowadziło ono bezwzględny obowiązek posiadania kas fiskalnych i rejestrowania transakcji. A koszty tego hotelarze przerzucili na klientów.

Biura uparcie stoją więc przy swoim i nie widzą powodów, aby obniżać ceny wakacji. – – zauważa Piotr Woś z Internetowego Centrum Podróży eSKY.pl. Dodaje, że w takiej sytuacji najlepiej czekać na oferty last minute. Tych bowiem, wbrew temu, co mówią touroperatorzy, może być w tym roku całe mnóstwo. – – twierdzi Woś. Dodatkowe zalety dla cierpliwych: nie trzeba zamrażać na pół roku przynajmniej kilkuset złotych wpłacanych do biura jako zaliczka. Odchodzi poza tym ubezpieczenie od kosztów rezygnacji, które sięga przynajmniej 100 zł.

– mówi Marek Andryszak, prezes TUI Poland. W ubiegłym roku rzeczywiście tak było. Ale w tym zarówno ceny, jak i ostrzeżenia o nadchodzącym kryzysie skutecznie wypędziły klientów z biur. Wygląda na to, że w ramach first minute uda im się sprzedać najwyżej 20 – 30 proc. miejsc w hotelach.

– tłumaczy Piotr Woś. Dodaje, że w razie braku zainteresowania część takich wyjazdów może zostać odwołana.

Biura zdają sobie sprawę z tego, że ten rok może być dla nich wyjątkowo trudny i starają się wspomagać sprzedaż, dorzucając do wycieczek prezenty. Wykupując w TUI wycieczkę na Wyspy Kanaryjskie, można otrzymać darmową walizkę. Ale jeżeli kryzys uderzy w nas tak mocno, jak niektórzy przewidują, to za parę miesięcy biura będą handlowały walizkami, a w gratisie do nich dorzucały wycieczki.

Tak było tak jest

Sprawdziliśmy, jak zmieniły się ceny zagranicznych wakacji w porównaniu z ubiegłym rokiem. Mowa o rezerwacjach dokonywanych w styczniu roku 2012 i 2011. Wszystkie ceny dotyczą siedmiodniowych wyjazdów pod koniec czerwca. Największe różnice w cenie są widoczne w przypadku Grecji.

Grecja (Kreta) Hotel ***, all inclusive

2011 – 1170 zł

2012 – 1905 zł

Hiszpania (Majorka) Hotel ***, śniadania

2011 – 1170 zł

2012 – 1781 zł

Tunezja Hotel ****, all inclusive

2011 – 1248 zł

2012 – 1537 zł

Bułgaria (Złote Piaski) Hotel ****, śniadania i obiadokolacje

2011 – 1272 zł

2012 – 1463 zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj