- zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity. - .
PKP o zmianach informuje już od wielu dni. To ma być wielka operacja. Na peronach ponad 1500 stacji pojawiły się już tablice z nowym rozkładem. Intercity chce ustawić na 19 największych dworcach kraju dodatkowe punkty informacyjne. Informatorzy ubrani w odblaskowe kamizelki mają za zadanie służyć pomocą zagubionym na dworcach pasażerów.
– dodaje Piotr Ciżkowicz, członek zarządu PKP SA.
Jednak ani pomoc informatorów, ani nowe tablice informacyjne nie pomogą w sytuacji, gdy kolejarze wprowadzą swoje groźby w życie i zorganizują przed świętami strajk.
9 grudnia, czyli w momencie wprowadzenia nowych rozkładów, trzy największe związki zawodowe na kolei chcą przystąpić do strajku. Akcję szykują związkowcy z Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych (KKZZ), Sekcja Krajowa Kolejarzy NSZZ "Solidarność" oraz Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP. Nie zgadzają się na ograniczenie ulg na bilety dla emerytów i rencistów - byłych kolejarzy.
Jak sami przyznają nieoficjalnie, wystarczy, że zablokują lokomotywami kilka newralgicznych węzłów kolejowych w kraju, a cały ruch pociągów stanie.
W tej sytuacji należy spodziewać się powtórki scenariusza sprzed dwóch lat, gdy po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy na kolei zapanował chaos, a pasażerowie godzinami czekali na swoje pociągi. Tym razem nawet jeśli wprowadzenie nowego rozkładu przejdzie bezboleśnie, całe starania władz PKP może zniweczyć akcja kolejarskich związków zawodowych.