Dziennik Gazeta Prawana logo

Pozwem zbiorowym w dreamlinera. Pasażerowie wygrali pierwszą batalię

7 lipca 2014, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dreamliner startuje z lotniska Okęcie
Pozwem zbiorowym za opóźnionego dreamlinera/PAP Archiwalny
66 pasażerów opóźnionego w styczniu o cztery godziny lotu boeinga 787 z Warszawy na Dominikanę zażądało od spółki odszkodowania. I wygrali pierwszą odsłonę sądowej batalii

Rejs miał się rozpocząć 17 stycznia 2014 r. o godz. 8.00. Doszedł do skutku cztery godziny później. Każdy z pasażerów może liczyć na około 2,5 tys. zł. Czyli sumę porównywalną do wartości biletu na lot transatlantycki w klasie ekonomicznej. Wydanie nakazu zapłaty przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy nie jest jednak ostateczną porażką LOT-u. Nie ma gwarancji, że w procesie sądowym pasażerowie wygrają z opóźnieniem dreamlinera.

Odległość z Warszawy do La Romana na Dominikanie wynosi 8,4 tys. km. Przed sądem pasażerów reprezentuje Eryk Bogdas i Kancelaria Prawna Goldman. Pozew opiewa na około 40 tys. euro, ale wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego i opłatami sądowymi – jak twierdzi Bogdas – koszty LOT-u mogą wzrosnąć nawet do 1 mln zł. Linia przechodzi obecnie proces restrukturyzacji. – – stwierdza mecenas.

Trudno zweryfikować wersję Bogdasa. Każdy przypadek sporu pasażera z liniami lotniczymi o odszkodowanie jest inny. Poprosiliśmy o komentarz Konrada Łaskiego z Kancelarii Łaski i Wspólnicy.

– komentuje Łaski.

Komentarza LOT-u nie udało się nam uzyskać. Prawnicy spółki mają 14 dni na zablokowanie nakazu zapłaty. Z relacji Bogdasa wynika, że linia tłumaczy niechęć do wypłaty przyczynami technicznymi.

– tłumaczy Eryk Bogdas.

Z wypłaty odszkodowania linię lotniczą zwalnia jedynie wystąpienie nadzwyczajnych okoliczności, połączonych z . Przykładem takiego zdarzenia był wybuch wulkanu na Islandii, który unieruchomił przed laty większość linii na kilka dni.

To pierwszy pozew zbiorowy w związku z problemami technicznymi dreamlinera.

Jak odnotowuje Komisja Ochrony Praw Pasażerów (KOPP) liczba skarg kierowanych do Urzędu Lotnictwa Cywilnego nieprzerwanie wzrasta od lat.

– uważa Mateusz Kotliński z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Kotliński podkreśla, że kluczowe znaczenie dla liczby wnoszonych skarg miał wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w postępowaniach Christopher Sturgeon, Gabriel Sturgeon, Alana Sturgeon przeciwko Condor Flugdienst oraz Stefan Böck, Cornelia Lepuschitz przeciwko Air France.

Przyznaje ono pasażerom prawo do dochodzenia odszkodowania właśnie w przypadku przybycia samolotu do miejsca docelowego z trzygodzinnym opóźnieniem. Według Bogdasa, największym dotychczasowym sukcesem polskich prawników jest uchwała Sądu Najwyższego z lutego tego roku, z której wynika, że pasażerowie opóźnionych lotów mogą bez przeszkód dochodzić swoich praw przed sądami cywilnymi.

CZYTAJ TAKŻE: Lot odwołany lub opóźniony? Zobacz, kiedy należy ci się odszkodowanie. PORADNIK>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj