Dziennik Gazeta Prawana logo

Korki, najazd turystów, opady śniegu... Burmistrz Szczyrku ogłosił "stan klęski żywiołowej". RCB dementuje

6 stycznia 2019, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Korki, najazd turystów, opady śniegu... Burmistrz Szczyrku ogłosił "stan klęski żywiołowej". RCB dementuje
Media
W związku z obfitymi opadami śniegu i ogromną ilością narciarzy, którzy przyjechali do Szczyrku, w mieście utworzyły się w sobotę ogromne korki. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdementowało informacje medialne, że wprowadzony tam został stan klęski żywiołowej.

Policja podała, że wyjazd z kurortu w sobotę wieczorem zajmował ok. 1,5 godz. Sytuacja powoli, ale sukcesywnie, z biegiem czasu się poprawiała. Ruchem kierowali wezwani na pomoc dodatkowi policjanci z bielskiej drogówki.

W Beskidach od kilku dni padał obficie śnieg, dzięki czemu warunki narciarskie są wyśmienite. Aura skusiła bardzo wielu miłośników szusowania, aby skorzystali z atrakcji oferowanych przez miejscowe ośrodki. Gości było tak wielu, że zabrakło miejsc parkingowych. Ci, którzy ich nie znaleźli, nierzadko pozostawili samochody na głównej drodze. Uniemożliwiło to m.in. jej odśnieżenie.

W sobotę po południu, gdy narciarze zaczęli wyjeżdżać ze Szczyrku, przez który przebiega tylko jedna wylotowa droga – wojewódzka 942, miasto całkowicie się zakorkowało. Taka sytuacja powtarza się często, gdy pogoda sprzyja narciarzom. Zdenerwowani kierowcy informowali o sytuacji m.in. policjantów.

Miasto Szczyrk na profilu facebookowym podało, że burmistrz Antoni Byrdy ogłosił "stan klęski żywiołowej". Na Twitterze zdementowało to wieczorem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. "W związku z intensywnymi opadami śniegu w Szczyrku oraz zaparkowanymi wzdłuż przebiegającej przez miasto DW-942 samochodami, wystąpiły znaczne utrudnienia komunikacyjne. Informacja medialna o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej jest nieprawdziwa" – podało RCB.

Magistrat skorygował później, że burmistrz ogłosił "stan zagrożenia o znamionach klęski żywiołowej" i poprosił o pomoc policjantów.

Oficer dyżurny bielskiej policji sierż. Rafał Janas poinformował PAP, że do miasteczka skierowano trzy patrole. - – powiedział.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj