powiedział w rozmowie z PAP Tomasz Skowroński.
Bielszczanin planował trasę około 2 tygodnie; po dwie, trzy godziny każdego dnia. - – powiedział.
Zgodnie z regulaminem PKP, bilet weekendowy upoważnia do korzystania z przewozów TLK i Intercity. Obowiązuje od godz. 19 dnia roboczego poprzedzającego dzień wolny od pracy do godz. 6 pierwszego dnia roboczego następującego po dniach wolnych. Najczęściej jest to od godz. 19 w piątek do godz. 6 w poniedziałek.
Bielszczanin wyruszył na trasę z Dębicy, do której wcześniej pojechał, by zacząć próbę bicia rekordu. To najodpowiedniejsze miejsce, ponieważ pociąg odjeżdża stamtąd o godz. 19.01 – powiedział.
Na jego drodze znalazły się m.in. Warszawa, Białystok, Ełk, Gdańsk, Wrocław, Olsztyn, Rzeszów, Kraków i Oława.
Bielszczanin przesiadał się kilkukrotnie. "Na styk" dotarł do Krakowa. -– powiedział.
Ostatnim punktem była Oława, w której Tomasz Skowroński zameldował się w poniedziałek o godz. 5.55. -– dodał. W sumie w pociągach spędził ponad 57 godzin.
Skowroński był solidnie przygotowany do podróży. - – dodał.
Bielszczanin w rozmowie z PAP zadeklarował, że w przyszłości postara się jeszcze "wyśrubować" rekord, ale obecnie przede wszystkim chce wypocząć.
Dotychczasowy rekord podróżowania koleją na bilecie weekendowym po Polsce należał do Rafała Wąsowicza z Koronowa. Pod koniec ub.r. pokonał pociągami trasę 4250 km.