Dziennik Gazeta Prawana logo

Drożej z każdym dniem. Ostatni dzwonek na wolne miejsca i dobre ceny wakacji w Polsce

12 czerwca 2019, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wakacje podróż
wakacje podróż/Shutterstock
Ostatni dzwonek, który zabrzmi w szkołach w tym roku wcześnie, bo już 19 czerwca, nieodwracalnie zwiastuje sezonowy wzrost cen w polskich miejscowościach turystycznych. Jak szacują eksperci Noclegi.pl w tych najbardziej popularnych jeszcze w czerwcu ceny wzrosną o 30, a nawet 60 proc., tym bardziej, że obecna fala upałów zachęca do myślenia o wakacjach w kraju. Oszczędnym spóźnialskim zostaną zawsze te mniej popularne jak mazurski Miłomłyn, nadmorskie Sianożęty czy podhalański Ząb.

– mówi Agnieszka Wirkowska, ekspertka portalu Noclegi.pl. – – wyjaśnia i dodaje, że taniej niż w tej chwili już nie będzie.

Jeśli chodzi o najpopularniejsze miejscowości w polskich górach, to można spodziewać się wzrostu nawet 60 proc. ceny, tak jak w Wiśle, gdzie obecnie trzeba zapłacić średnio 54 złote za osobę za noc, a średnia w zeszłym sezonie przekroczyła 88 złotych. Mniejsze wzrosty – około 30 proc. przewidywane są w Zakopanem (obecnie 58 złotych) i Karpaczu (65 złotych).

Alternatywą może być górski wypoczynek w mniej popularnych Brennej czy Poroninie, gdzie bez problemu można znaleźć noclegi od 40 złotych albo w tak mało znanych miejscowościach jak na przykład podhalański Ząb.

-– podkreśla Wirkowska. Już teraz rezerwujący muszą liczyć się z cenami sięgającymi 84 złotych za noc. Tak jest w Sopocie, ale w Gdańsku i Gdyni średnie ceny też zbliżają się już do 70 złotych.

Oznacza to, że tygodniowy wypad czteroosobowej rodziny do Wisły, wiąże się z wydatkiem 1536 złotych, natomiast ta sama rodzina w Sopocie musi wydać aż 2324 złotych! To już cena wypoczynku za granicą. Jednak miłośnicy sportów wodnych i plażowania nie muszą rezygnować z wakacji w kraju – ceny o jedną trzecią niższe od tych trójmiejskich proponują miejscowości mniej popularne jak nadmorskie Sianożęty i Pogorzelica czy mazurskie Wilkasy lub Miłomłyn, które być może nie zawsze oferują hałaśliwą atmosferę kurortu i tłumy na deptakach, dają za to szansę na spokojniejszy wypoczynek i kontakt z przyrodą.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj