Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzym: rekordowy wzrost liczby mandatów dla zagranicznych turystów. Płaci tylko co siódmy

23 września 2019, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzym
Rzym/Shutterstock
W Rzymie notuje się rekordowy wzrost liczby mandatów wystawianych zagranicznym turystom, ale płaci je tylko co siódmy z nich. Według lokalnych władz od początku roku ukarano prawie 200 tysięcy obcokrajowców, czyli ponad dwa razy więcej niż w całym 2018 r.

Rzymskie wakacje dla cudzoziemców, którzy zwiedzają miasto na skuterze, przyjeżdżają samochodem, bądź go wynajmują, coraz częściej kończą się mandatem za parkowanie w niedozwolonym miejscu, lub za darmo tam, gdzie jest to płatne, za jazdę pasem dla autobusów, a także za nadmierną prędkość i inne niebezpieczne zachowania.

Stołeczne władze, jak podkreślił dziennik "Il Messaggero", mówią wręcz o "masowym wzroście" kar za łamanie przepisów ruchu drogowego przez cudzoziemców. Wiąże się to z coraz większymi wydatkami ponoszonymi przez straż miejską w związku z koniecznością wysyłania mandatów za granicę.

Koszty te są tak wysokie, że biuro spraw administracyjnych w urzędzie miasta wyasygnowało na ten cel dodatkowe fundusze, co obciążyło budżet miasta. Pieniądze na opłaty pocztowe i wszystkie procedury przyznano w trybie pilnym, bo gdyby doszło do znacznych opóźnień w wystawianiu mandatów cudzoziemcom, nie można by ich w ogóle wyegzekwować z powodu przekroczenia terminów.

Chociaż, jak dodaje rzymska gazeta, mandaty są wysyłane na czas i tak ich odbiorcy zazwyczaj ich nie płacą. Skala tego zjawiska jest ogromna i stale rośnie. Podczas gdy średnio nieopłacony pozostaje co trzeci mandat wystawiony w Wiecznym Mieście, w przypadku ukaranych turystów zagranicznych opłatę uiszcza co siódmy z nich.

Wśród powodów tego stanu rzeczy wymienia się słabą współpracę lokalnych służb z zagranicznymi partnerami. Dlatego władze stolicy Włoch postanowiły zatrudnić prywatnych poborców należności, którzy będą poszukiwać dłużników w innych krajach we współpracy z ich ambasadami i konsulatami.

Stawką, jak wyjaśniono, jest prawie 10 milionów euro rocznie z potencjalnych wpływów z mandatów w mieście, w którym brakuje pieniędzy na wiele pilnych wydatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj