Według ekspertów zimowe ferie szkolne to popularny okres wyjazdów, jednak spora cześć Polaków zamiast w góry pojedzie do ciepłych krajów. "Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Hiszpania to najczęściej wybierane kierunki przez klientów biur podróży wyjeżdżających na urlop między 16 stycznia a 28 lutego. Te trzy kierunki stanowią 41,3 proc. sprzedanej oferty zimowej największego multiagenta w Polsce" - podał serwis.

Reklama

W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych kierunków ferii "pod palmami" znalazły się także: Dominikana, Tajlandia, Malta, Tanzania, Meksyk, Cypr i Malediwy.

Na ferie zimowe klienci biur podróży wybierają głównie kierunki lotnicze, w których pogoda jest gwarantowana. Większość preferuje wypoczynek na plaży lub przy basenie, choć nie brakuje też miłośników poznawania innych kultur - wskazała Anna Podpora z serwisu Wakacje.pl.

Dodała, że klienci biur podróży zimą częściej niż latem decydują się jednak na spędzanie urlopu poza hotelem – uprawiając sporty lub zwiedzając. "Nieco inaczej niż przy podróżach letnich wyglądają też trendy dotyczące wybieranego wyżywienia. O ile latem all inclusive ma zdecydowaną przewagę (prawie 83 proc. klientów biur podróży), to zimą taką opcję wykupuje niecałe 58 proc. klientów. Zauważalnie więcej osób zimą niż latem wybiera natomiast dwa posiłki dziennie (24,58 proc. na ferie wobec 10,1 proc. latem)" - podał serwis.

All inclusive mniej popularne zimą

Według Podpory wyjazdy zimowe różnią się od letnich nie tylko pod względem preferowanych kierunków, ale też sposobu, w jaki wypoczywamy. Podczas gdy latem więcej czasu spędzamy w resortach i na plaży, wybierając na zwiedzanie jednodniowe wycieczki fakultatywne, to zimą częściej decydujemy się na urlop aktywny – jeździmy na nartach albo odkrywamy odwiedzane miejsca na własną rękę. To dlatego w czasie ferii opcja all inclusive nie jest tak popularna jak w wakacje" – wyjaśniła.

Z danych serwisu wynika, że klienci biur podróży wydają na wyjazdy więcej niż przed rokiem. W swojej analizie multiagent pod uwagę wziął ceny transakcyjne, czyli kwoty, które klienci faktycznie płacą za podróże, a nie najniższe ceny oferowane na rynku. W dalszym ciągu widać, że powodzeniem cieszą się obiekty wyższej kategorii – cztero- i pięciogwiazdkowe. Osoby pilnujące budżetu wybierają Maltę i Cypr, które o tej porze roku mają najkorzystniejsze ceny - zaznaczono.