Od kilkunastu godzin samolot RPA z blisko 100 osobami na pokładzie stoi na płycie Lotniska Chopina w Warszawie - ustalił reporter Radia ZET. To jedna z maszyn delegacji prezydenta RPA, który wczoraj był w Polsce. Drugim samolotem prezydent RPA poleciał do Kijowa.
Jak nieoficjalnie ustaliło Radio ZET, część delegacji nie ma dokumentów, by móc swobodnie opuścić teren lotniska. Ponadto ochroniarze prezydenta RPA posiadają broń, ale nie mają pozwoleń wymaganych przez polskie służby. Osoby, które są na pokładzie mogą wyjść z samolotu, ale bez broni. Żaden z pasażerów jednak się na to nie zdecydował.
Nieoficjalnie wiadomo, że maszyna utknęła na Lotnisku Chopina, bo pilotom skończył się czas pracy. Po południu prawdopodobnie samolot odleci do RPA. Rzeczniczka Lotniska Chopina, Anna Dermont zapewniła Radio ZET, że pasażerom dowożone są napoje i jedzenie. Nie mogą wychodzić na płytę lotniska. Część z nich stoi na schodkach przed drzwiami do samolotu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|