Podczas lotu 1282 liniami Alaska Airlines, który miał miejsce 5 stycznia 2024 roku na trasie z Portland do Ontario w Kalifornii, ze wznoszącego się Boeinga 737 Max 9 odpadły drzwi. Potem okazało się, że przed lotem nie przeprowadzono prawidłowego przeglądu maszyny.

Reklama

Kilkadziesiąt minut po starcie z lotniska w Portland maszyna musiała zawrócić i awaryjnie lądować. Powodem było wyrwanie modułu drzwi awaryjnych z lewej strony samolotu, tuż za skrzydłem.

Wyrwane drzwi i pozew

Trójka pasażerów feralnego lotu, którzy zostali poszkodowali, złożyła pozew sądowy. Oskarżyli Boeinga o zaniedbanie i związane z tym straty. Skarga w imieniu Kyle'a Rinkera, Amandy Strickland i Kevina Kwoka została złożona w sądzie w hrabstwie Multnomah w Portland.

Pasażerowie stwierdzili, że wypadek spowodował u nich "liczne obrażenia fizyczne", w tym wstrząs mózgu, siniaki, trudności w oddychaniu, krwawienie z uszu, a także urazy emocjonalne. Twierdzą też, że wiele z masek tlenowych w samolocie prawdopodobnie nie działało. Całość strat poszkodowanych osób kancelaria adwokacka, która je reprezentuje, wyceniła na miliard dolarów.

Wstępne wyniki dochodzenia przeprowadzonego przez amerykańską Krajową Radę ds. Transportu i Bezpieczeństwa w sprawie incydentu wykazały, że brakowało kluczowych śrub mocujących drzwi.