Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokujące graffiti na rajskiej wyspie. Przerażeni turyści rezygnują z wakacji

24 stycznia 2025, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
plaża, wybrzeże, Teneryfa
Szokujące graffiti na rajskiej wyspie. Przerażeni turyści rezygnują z wakacji/Shutterstock
Skandal na Teneryfie po pojawieniu się na jednym z budynków graffiti z napisem "zabić turystę". Wyspa mierzy się z problemami wynikającymi z masowej turystyki. Miejscowi od dawna protestują w sprawie wprowadzenia ograniczeń, jednak taka forma manifestacji może przynieść Teneryfie więcej szkody niż pożytku. Turyści już rezygnują z wakacji na wyspie.

Szokujące graffiti na Teneryfie. Turyści odwołują wakacje na wyspie

Skandal na Teneryfie po upublicznieniu graffiti, które pojawiło się na jednym z budynków na wyspie. Napis głosi KILL A TOURIST, czyli z języka angielskiego "zabić turystę". Sprawę nagłośniła angielska stacja radiowa Leading Britain's Conversation (LBC). Autor graffiti prawdopodobnie w ten przerażający sposób próbował wyrazić swój sprzeciw wobec masowej turystyce.

Według informacji lokalnych mediów za napis odpowiedzialna jest grupa "Islas de Resistencia", której celem jest zniechęcenie turystów do przyjazdów. Swój cel osiągnęli, ponieważ szokujące graffiti obiegło media, co poskutkowało licznymi rezygnacjami turystów z Wielkiej Brytanii z rezerwacji na Teneryfie. Brytyjczycy, którzy stanowią jedną z najliczniejszych grup turystów na wyspie, obawiają się o bezpieczeństwo.

Szokujące graffiti na Teneryfie. Protesty przeciwko masowej turystyce

Teneryfę co roku odwiedzają miliony turystów z całego świata. Wśród nich jest wielu Polaków, którzy chętnie wybierają tę hiszpańską wyspę na wakacje. I choć Teneryfa czepie wiele korzyści z obecności turystów, to w ostatnim czasie miejscowi wyrażają swój sprzeciw wobec liczby osób, które odwiedzają wyspę. Miejscowi narzekają na wysokie ceny nieruchomości - zarówno najmu, jak i zakupu, rosnące ceny żywności oraz tłok, którego nie sposób uniknąć szczególnie w szczycie sezonu.

W ostatnim czasie na Teneryfie dochodziło do licznych protestów, których celem było wywarcie presji na lokalnych władzach. Protestujący domagają się ograniczenia liczby turystów odwiedzających wyspę oraz regulacji w zakresie cen najmu i zakupu nieruchomości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj