Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Śpieszcie się jechać na Kubę, zanim postawią tam McDonalda!

21 sierpnia 2015, 17:02
Wiecie o czym śnią Kubańczycy? O ich marzenia, te przyziemne i te bardziej odjechane, pytałam każdego napotkanego mieszkańca wyspy. Ich odpowiedzi nie raz mnie zaskakiwały. Młodsi mówili - szybki internet, paszport, dyplom najlepszej uczelni, starsi zaś za wszelką cenę chcieli handlować z Amerykanami. Ale chcieli też barier ochronnych. "Żeby nas tu nie kolonizowali" - odpowiadali.
Wiecie o czym śnią Kubańczycy? O ich marzenia, te przyziemne i te bardziej odjechane, pytałam każdego napotkanego mieszkańca wyspy. Ich odpowiedzi nie raz mnie zaskakiwały. Młodsi mówili - szybki internet, paszport, dyplom najlepszej uczelni, starsi zaś za wszelką cenę chcieli handlować z Amerykanami. Ale chcieli też barier ochronnych. "Żeby nas tu nie kolonizowali" - odpowiadali. / dziennik.pl / Barbara Sowa
Normalizacja zerwanych w 1961 stosunków między Waszyngtonem a Hawaną idzie pełną parą. Ale nie będę analizować polityczno-ekonomicznych aspektów decyzji Baracka Obamy i Raula Castro ani przewidywać skutków zbliżenia izolowanej od dekad Kuby do sąsiedniego mocarstwa. Zapraszam na alternatywną wycieczkę po odciętym od cywilizacji kraju, który z pewnością już wkrótce zmieni swoje oblicze.

Powiązane

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Reklama
Zobacz
Reklama