Właściciel restauracji w miejscowości Villorba koło Treviso na północy kraju postanowił położyć kres pladze uciekania klientów przed zapłaceniem rachunku. Dlatego miejsca przy stolikach oferuje dopiero po wylegitymowaniu gości.
- powiedział restaurator z lokalu o nazwie "Galloway".
Dodał, że takich incydentów notował u siebie coraz więcej i na nic nie zdawały się zainstalowane kamery. Lokal, który w weekendy obsługuje ponad 1000 osób, ponosił z tego powodu znaczne straty, zwłaszcza w sobotnie wieczory.
Dlatego postanowiono legitymować wchodzących do restauracji klientów. - przyznał właściciel restauracji.
Włoskie media poinformowały też o pomyśle restauratora z Toskanii, który orzekł: . W ten sposób właściciel restauracji w miasteczku Forcoli skwitował wymagający wyrzeczeń od wszystkich obywateli program oszczędnościowy nowego gabinetu, którego celem jest uzdrowienie finansów publicznych. Pierwszego wieczoru obowiązywania tej antykryzysowej inicjatywy na kolację, złożoną z lasagni i pieczeni, przyszło około dwudziestu klientów; mężczyźni w zabawnych bokserkach, kobiety w bieliźnie.