Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczny widelec wbił się w dno jeziora

6 czerwca 2008, 01:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Setki turystów ściągają do małego szwajcarskiego miasteczka Vevey, by podziwiać gigantyczny widelec wynurzający się z Jeziora Genewskiego. Kilkumetrowa rzeźba właśnie wróciła w to miejsce po niemal 10 latach spędzonych na wygnaniu w Lucernie - pisze DZIENNIK.

Sztuciec wykonany z nierdzewnej stali przez szwajcarskich artystów Jeana-Pierre’a Zaugga i Georgesa Favre’a jest jednym z eksponatów pobliskiego Alimentarium, czyli Muzeum Jedzenia.

Kilkumetrowa rzeźba właśnie wróciła w to miejsce po niemal 10 latach spędzonych na wygnaniu w fabryce sztućców w Lucernie, gdzie wysłali ją lokalni urzędnicy, uznając, że jej obecność w wodzie łamie jakieś lokalne przepisy.

"To wspaniała atrakcja dla dzieci" - entuzjazmują się miejscowi przewodnicy, którzy namawiają gorąco również do odwiedzin w samym muzeum. Można w nim wziąć udział w warsztatach gotowania, dowiedzieć się, jak w różnych stronach świata przygotowuje się konfitury, dżemy, marynaty czy inne przetwory albo obejrzeć trójwymiarowe filmy wyjaśniające tajemnice procesów trawiennych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj