Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedziesz do Chin? Koniecznie to przeczytaj

18 lutego 2008, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyprawa turystyczna do Chin to całe logistyczne przedsięwzięcie. Wiadomo - do Kraju Środka najłatwiej i najszybciej dostać się samolotem. Ale co trzeba wiedzieć o turystyce już na miejscu? Oto kilka ważnych informacji.

. W chińskich hotelach zawsze można dostać wrzątek. Za darmo. Nawet w tych najtańszych stoją wielkie termosy z gorącą wodą, które zadziwiająco długo trzymają wysoką temperaturę.

Lecz nie tylko w hotelach można liczyć na wrzątek. Również w pociągach i na dworcach stoją wielkie samowary, z których każdy może sobie nalać goracej wody. To niezwykle ważne, bo do Chin nie trzeba zabierac ze sobą grzałki - darmowy wrzątek pozwoli zaparzyć herbatę czy zupę błyskawiczną.

. Pociągi sypialne są bardzo wygodnym środkiem transportu na większe odległości. Bilety drugiej klasy nie są bardzo drogie, a podróżowanie całkiem wygodne. Nazywają się hard sleeper, ale wcale nie są twarde. W otwartych przedziałach mieści się po 6 prycz - po 3 w pionie, na tej najwyższej jest trochę mało miejsca i nie można wygodnie usiąść. Każdy dostaje czystą pościel i oczywiście do dyspozycji jest darmowy wrzątek.

Innym rozwiązaniem są chińskie sypialne autobusy: w 3 rzędach wzdłuż autobusu ustawione są piętrowe prycze, trochę małe i wąskie, komfort zdecydowanie mniejszy niż w pociągu, ale przespać się można i jest na pewno wygodniej niż na zwykłym fotelu.

Trzeba tylko pamiętać, że na dworcach, przed wejściem do pociągu czy autobusu, prześwietlają bagaż, i nie można w nim mieć na przykład gazu do kuchenki turystycznej.

. Lepiej unikać podróżowania po Chinach w czasie tak zwanego Golden Week - wolny od pracy tydzień po święcie rocznicy powstania ChRL 1 października. W tym czasie wszędzie są tłumy: na ulicach, w pociągach, w sklepach. Trudno kupić bilety na pociąg, a ceny noclegów znacznie wzrastają.

Kantonu lepiej nie odwiedzać w okresie największych międzynarodowych targów. Odbywają się one dwa razy do roku, chociaż przeróżne targi trwają tam non stop. To miasto jest jedną wielką giełdą towarową.

. Można je zamienić z powrotem na dolary tylko po okazaniu kwitu otrzymanego w banku przy kupnie chińskiej waluty lub pokwitowania z bankomatu.

Uwaga - w całej prowincji Xinjiang nie ma bankomatów akceptujących zagraniczne karty płatnicze. Samych urządzeń jest mnóstwo, ale akceptują tylko karty wydane przez chińskie banki.

zobacz prace autorki artykułu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj