Ranking klubów, których w Rydze koniecznie trzeba unikać, przygotowała amerykańska ambasada na Łotwie. Ostrzeżenie jest skierowane przede wszystkim do zagranicznych turystów odwiedzających ten kraj.

Reklama

W spisie tym znajdują się kluby: "Foxy Lounge", "Roxy", "Groks" i "Pink Panther", w których nagminnie oszukiwano gości z zagranicy. Nie tylko zawyżano ceny, ale posuwano się do ściągania z rachunków kart kredytowych turystów kwot kilka razy wyższych niż te zawyżone rachunki. Niektórych protestujących ochroniarze zmuszali do zapłacenia, część turystów była nawet odurzana narkotykami, a potem okradana.

A jeśli już niestety staniesz się ofiarą oszystów w uniformach kelnerów i barmanów, nie pomoże Ci nawet łotewska policja. Bo ta zwyczajnie odmawia przyjmowania skarg od turystów z zagranicy. Niektóre ambasady poskarżyły się na skorumpowanych policjantów w Prokuraturze Generalnej Łotwy.

Na amerykańskiej liście są cztery ryskie kluby, ale lepiej mieć się na baczności, wchodząc także do tych, niewymienionych w zestawieniu.