Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka inwentaryzacja łosi nad Biebrzą

8 lutego 2012, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
łoś łosie zima śnieg
łoś łosie zima śnieg/Shutterstock
Około 120 pracowników Biebrzańskiego Parku Narodowego, leśników oraz wolontariuszy rozpoczęło zimowe liczenie zwierząt nad Biebrzą. Liczone będą głównie łosie, ale też wszystkie inne zwierzęta, które zostaną zaobserwowane, na przykład sarny czy jelenie.

Zimowe liczenie odbywa się co roku. Zbierane informacje służą do oceny czy zwierząt przybywa, czy ubywa, w jakiej są kondycji.

W tym roku nad Biebrzą zwierzęta będą liczone w środę i czwartek na obszarze około tysiąca hektarów w Biebrzańskim Parku Narodowym oraz na obszarze ponad 1,2 tys. hektarów w nadleśnictwie Rajgród. W połowie lutego liczenie planowane jest jeszcze w nadleśnictwie Knyszyn - wynika z informacji Biebrzańskiego Parku Narodowego i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

- powiedział wicedyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Andrzej Grygoruk. Liczący przez wiele godzin będą maszerować po lesie. Wędrują w określony sposób. Obserwatorzy są rozstawieni w odpowiednich odległościach. Idą z trzech stron, z czwartej idzie nagonka. Nie chodzi jednak o zbytnie płoszenie zwierząt. Każdy z obserwatorów ma specjalną kartę inwentaryzacyjną, do której musi wpisać jakie gatunki zwierząt widział, ile ich było.

Zgodnie z zasadami, obserwator spisuje zwierzęta, które widzi ze swojej prawej strony. Cenne są też inne dodatkowe informacje, np. płeć widzianego zwierzęcia czy jego wiek. Obserwatorzy patrzą też, w jakiej kondycji fizycznej są zwierzęta. Liczone są głównie łosie, sarny, jelenie, ssaki drapieżne. - powiedział Grygoruk.

Zebrane dane odnosi się potem do całej powierzchni parku i nadleśnictw i porównuje z danymi z poprzednich lat, by podać dane szacunkowe populacji poszczególnych gatunków.

W Biebrzańskim Parku Narodowym zwierzęta są liczone na terenie dolnego i środkowego basenu Biebrzy, na granicy z nadleśnictwem Rajgród. Jak powiedział rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Jarosław Krawczyk, w liczeniu ze strony leśników bierze udział około 90 osób. Na środę zaplanowano 4 pędzenia zwierząt na łącznym obszarze ponad 700 hektarów. W czwartek liczenie będzie prowadzone w leśnictwach Bełda i Przejma na terenie ponad 500 hektarów.

W poprzednich latach, zwłaszcza w 2010 r., liczenie łosi było podstawą do szerszych badań naukowych nad łosiami, które prowadził nad Biebrzą zespół naukowców pod kierunkiem prof. Mirosława Ratkiewicza z Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku. Wyniki tych badań jesienią 2011 r. przedłożył ministrowi środowiska. Dokument jest w trakcie konsultacji.

Badania mają pomóc w przyjęciu "strategii gospodarowania populacją łosia w Polsce". Ma to być odpowiedź na coraz głośniejsze postulaty leśników czy właścicieli lasów prywatnych, by znieść wprowadzone w 2001 roku moratorium, czyli czasowy zakaz strzelania do łosi, które wyrządzają spore szkody. Formalnie łoś nie ma statusu zwierzęcia będącego pod ochroną.

W styczniu naukowcy z Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku oraz Instytutu Badania Ssaków PAN w Białowieży rozpoczęli nad Biebrzą nowe badania, w trakcie których chcą poznać zasięg wędrówek i dietę łosi. Przez 2 lata będą monitorować 20 łosi wyposażonych w obroże telemetryczne. Efekty badań będą mogły być wykorzystane do rozwiązywania problemów dotyczących szkód powodowanych przez łosie w uprawach leśnych, ale także do skuteczniejszej ochrony tych zwierząt, np. przez poszerzanie im bazy pokarmowej. Są głosy, że łosie niszczą uprawy leśne na terenie nadleśnictw, bo w Biebrzańskim Parku Narodowym brakuje im pożywienia.

Biebrzański Park Narodowy jest największym polskim parkiem narodowym. Park jest ostroją łosia. Ocenia się, że na terenie parku żyje około 700 łosi, drugie tyle w sąsiedniej Puszczy Augustowskiej. Z badań prof. Ratkiewicza wynika, że w całej Polsce żyje około 7,5 tys. łosi, głównie we wschodniej Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj