Zwykle 15 sierpnia kończył się na Mazurach sezon turystyczny - od połowy sierpnia wypoczywali głównie studenci, a rodziny z dziećmi wracały do domów, by przygotować wyprawki do szkoły. Wypoczynkowi nad jeziorami nie służyła już też aura - od połowy sierpnia zazwyczaj na Mazurach robi się jesiennie, poranki i wieczory są chłodne.
W tym roku jednak sezon turystyczny wciąż trwa - goście są zarówno w hotelach, jak i na wodzie.
- powiedział Zbigniew Jatkowski z popularnego mazurskiego portalu turystycznego.
Po jeziorach wciąż też pływają łodzie z firmy czarterowej Mariana Bełbota. Mimo złej tego lata pogody Bełbot wyznał, że tegoroczny sezon nie będzie dla niego gorszy od poprzedniego.
- wyjaśnił Bełbot. Dodał, że w jego firmie żeglarze rezerwują już jesienne, nawet listopadowe, rejsy.
- przyznał Bełbot.
Mnóstwo gości wciąż też odpoczywa w luksusowych hotelach na Warmii i Mazurach. Właściciel kilku najwyższej klasy hoteli w regionie, Andrzej Dowgiałło, powiedział PAP, że obłożenie w jego obiektach wynosi 85-90 proc. i, jak zaznaczył, jest to bardzo dużo. - - zapewnił Dowgiałło.
Jatkowski powiedział, że tego lata na turystach nie zarobili przede wszystkim ci, którzy oferowali wczasowiczom pokoje w niskim standardzie, np. bez łazienek. - - ocenił.