Nad Bałtykiem do niedawna głównym wyznacznikiem ceny za nocleg w apartamencie lub pokoju hotelowym była odległość od plaży. Im bliżej, tym drożej. –– przyznaje Krystyna Wróblewska, założyciela VacationClub. Przekonuje jednak, że nawet noclegi nad samym polskim morzem nie powinny nas w tym roku kosztować zbyt dużo.
Jak wynika z szacunków VacationClub, czteroosobowa rodzina (dwie osoby dorosłe i dwójka dzieci) wybierająca się na tygodniowy pobyt nad polski Bałtyk w lipcu lub w sierpniu musi szykować w swoim portfelu co najmniej 1 900 zł. Tyle bowiem minimum kosztuje pobyt w nadmorskim apartamencie. Jeśli ktoś myśli o luksusowym apartamencie, musi liczyć się z wydatkiem nawet do 4 500 zł za cały tygodniowy wynajem. Tej samej długości pobyt ze śniadaniami w cztero- lub pięciogwiazdkowym hotelu będzie wymagał większych oszczędności, bo w granicach od 2 800 zł do nawet 6 000 zł, a przy dwóch pokojach nawet dwa razy tyle.
– przekonuje Kinga Łata z sieci hotelarskiej Zdrojowa Invest & Hotels. – – twierdzi ekspertka. Jak zaznacza, aby zaoszczędzić na wakacjach, warto korzystać ze specjalnych ofert, które mają polscy hotelarze i właściciele apartamentów wakacyjnych. – – mówi Kinga Łata.
Wyższe pensje, ceny bez zmian
Z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba turystów, którzy w pierwszym kwartale 2018 r. skorzystali z polskiej bazy noclegowej, była aż o ponad pół miliona wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wzrosty są widoczne zarówno w segmencie turystów zagranicznych, jak i rodzimych. Jednak to właśnie Polacy coraz chętniej wypoczywają we własnym kraju. –– komentuje Krystyna Wróblewska z VacationClub. – - dowodzi Krystyna Wróblewska.
Z prognoz przygotowanych przez Zdrojowa Invest & Hotels wynika, że liczba turystów nad Bałtykiem w te wakacje również będzie rosła. Co prawda dynamika nie będzie tak duża jak w zeszłym roku, ale sezon wakacyjny dla polskiej branży turystycznej ma być dobry, – zauważa Kinga Łata ze Zdrojowa Invest & Hotels.