Dziennik Gazeta Prawana logo

Leśnicy pokazali, co odkryli w lesie. Przykro się na to patrzy

25 lutego 2025, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
las, drzewa, droga
Leśnicy pokazali, co odkryli w lesie. Przykro się na to patrzy/shutterstock
Leśnicy z Nadleśnictwa Żołędowo pokazali, co znaleźli w lesie. To przykry widok dla wszystkich, którym leżą na sercu polskie lasy. - Kolejny przypadek bezmyślnego zaśmiecania lasów. Jest nam smutno, że zamiast cieszyć się pięknem przyrody, musimy mierzyć się z takimi sytuacjami - napisali.

Leśnicy pokazali, co odkryli w lesie. Kolejne nielegalne wysypisko śmieci

Leśnicy pokazali w internecie kolejny przypadek bezmyślnego zaśmiecania lasów. Na oficjalnym facebookowym profilu Nadleśnictwa Żołędowo zamieszczono post ze zdjęciami, na który widać worki ze śmieciami, które ktoś porzucił w lesie. Przyrodnicy natrafili na nie na terenie Jagodowa. - Na początku tego miesiąca otrzymaliśmy zgłoszenie o porzuconych odpadach na terenie leśnictwa Jagodowo. Po przybyciu na miejsce okazało się, że ktoś wyrzucił tam worki pełne izolacji od kabli. Ilość śmieci była tak duża, że zapełniła całą skrzynię naszego pojazdu służbowego... - czytamy w poście.

Śmieci w polskich lasach. Apel leśników

Worki ze śmieciami przemysłowymi znalezione na terenie lasu to kolejny podobny przypadek w ostatnich tygodniach. Niestety mimo licznych próśb przyrodników polskie lasy nadal są dla wielu osób miejscem nielegalnego wywozu i składowania odpadów. Leśnicy przypominają, że podobne działania nie tylko nie są zgodne z prawem, ale przede wszystkim działają na szkodę przyrody.

Przypominamy – las to nie wysypisko! Porzucanie odpadów szkodzi zwierzętom, roślinom i nam wszystkim. Apelujemy do każdego: Dbajmy o nasze lasy! Jeśli widzisz kogoś, kto wyrzuca śmieci w niedozwolonym miejscu, zgłoś to odpowiednim służbom. Tylko razem możemy zadbać o czyste i piękne środowisko - czytamy na profilu Nadleśnictwa Żołędowo. Za zaśmiecanie lasu grozi grzywna w drodze mandatu karnego w wysokości 500 zł. Jeżeli sprawa trafi do sądu, grzywna może sięgnąć wysokości 5 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj