Tylko ze stoku na Jaworzynie Krynickiej skorzystało przez ostatnie dwa dni około 3 tysięcy osób.

Reklama

Trasy są odpowiednio przygotowane, a nad bezpieczeństwem na stoku czuwają policjanci - zapewnia prezes prezes spółki Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka Jan Łuszczewski. Jak tłumaczy, przede wszystkim dbają o to, aby narciarze zachowali środki ostrożności i nie jeździli z nadmierną prędkością.

Wszystkie stacje narciarskie w Beskidzie Sądeckim są również zabezpieczane przez ratowników górskich z grupy krynickiej GOPR.