Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniej narciarzy w Tatrach jeździ "na dziko"

25 lutego 2013, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Narciarz
Narciarz/Shutterstock
Dwukrotnie zmalała liczba narciarzy, którzy łamiąc przepisy jeżdżą w Tatrach poza wyznaczonymi trasami - ocenia komendant straży Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) Edward Wlazło. Od początku roku straż nałożyła 37 mandatów i pouczyła około 100 narciarzy.

- powiedział Edward Wlazło.

Wśród ukaranych lub upomnianych narciarzy byli także obcokrajowcy: Skandynawowie, Amerykanie, Rosjanie, którzy tłumaczyli, że wyjeżdżali poza trasy, ponieważ nie widzieli oznaczeń w języku angielskim. Zdaniem władz TPN tereny narciarskie w rejonie Kasprowego Wierchu są wyraźnie oznakowane; trasy są przygotowane przez ratraki i oznaczone żółto-czarnymi tyczkami, z piktogramami oraz czytelnymi tabliczkami informującymi o zakazie jazdy poza tak oznakowanym obszarem. TPN nie wyklucza wprowadzenie kolejnych oznaczeń w języku angielskim.

Według władz TPN, narciarze notorycznie wjeżdżają w miejsca strategiczne z punktu widzenia ochrony przyrody, mimo wyraźnych oznakowań. Łamiący przepisy narciarze najczęściej szusują w rejonach Świńskiego Kotła, Suchej Kasprowej i na wschodnich stokach Beskidu.

Jak powiedział specjalista ds. tatrzańskiej fauny Filip Zięba, szczególnie narażone na niesfornych narciarzy są niedźwiedzie i kozice.

- ocenił Zięba.

Zięba powiedział, że w Alpach obowiązują inne zasady ochrony przyrody niż w Tatrach. Tam bowiem nie ma zakazu jazdy na nartach poza wyznaczonymi trasami. - - zakończył Zięba. Narciarz jeżdżący poza wyznaczonymi trasami na terenie Tatr może zostać ukarany mandatem w wysokości do 500 zł.

Z obserwacji władz TPN wynika, że liczba tzw. freerideowców uprawiających narciarstwo poza trasami w Tatrach zmalała. W analogicznym okresie 2012 roku straż parku wystawiła blisko 80 mandatów, a w 2009 grzywną ukarano ponad 100 narciarzy i pouczono 700 z nich. Przyrodnicy zwracają jednak uwagę, że to nie koniec problemu, ponieważ sezon narciarski w Tatrach nadal trwa.

Oprócz Kotłów Goryczkowego i Gąsienicowego na terenie TPN można uprawiać narciarstwo zjazdowe na północnym stoku Nosala oraz na polach narciarskich na Polanie Chochołowskiej na Kalatówkach i w Suchym Żlebie. Miłośnicy tzw. narciarstwa turowego (skituring - połączenie tradycyjnych biegówek i nart zjazdowych) mogą uprawiać ten rodzaj turystyki na oznakowanych szlakach. Gęsta sieć szlaków narciarskich znajduje się w górnej części Doliny Bystrej, a dokładniej w Dolinie Goryczkowej i Kondratowej. Kolejny szlak to dawna nartostrada prowadząca z Hali Gąsienicowej do Kuźnic. Jeszcze inny zlokalizowany jest w Dolinie Chochołowskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Tematy: Tatrynarty
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj