Słynnym mieszkańcem Głębokiego był Tadeusz Dołęga-Mostowicz, który przyszedł na świat w folwarku Okuniewo leżącym 10 km od miasta, dziś nieistniejącym. - - opowiada miejscowy dziennikarz Uładzimir Skrabatun.
Rodzina Dołęgi-Mostowicza przeniosła się potem do samego miasta i zamieszkała w domu koło zachowanego kościoła św. Trójcy. Naprzeciwko kościoła, na budynku sądu, obok miejsca, gdzie kiedyś stał dom rodziny Dołęgi-Mostowicza, wisi teraz informująca o tym tablica pamiątkowa w języku polskim i białoruskim.
Na miejscowym cmentarzu zachowały się też groby rodziców pisarza - Stefana i Stanisławy. - - dodaje Skrabatun.
Według białoruskich historyków, w powieści "Znachor" można znaleźć wiele odwołań do Głębokiego. - - uważa prezes białoruskiego Towarzystwa Ochrony Zabytków Anton Astapowicz. Jego zdaniem młyn wodny w powieści też prawdopodobnie tu miał swój pierwowzór.
Według Skrabatuna, główny bohater powieści też ma swoje korzenie w głębockiej historii. - - mówi.
W Głębokiem - jak mówi Astapowicz - bywał również Józef Piłsudski, którego krewny Kalikst Piłsudski administrował pobliskim majątkiem Mosarz. Założone na początku XV wieku Głębokie od 1920 r. do 17 września 1939 r. należało do II Rzeczypospolitej.
- mówi Astapowicz.
Głębokie miało przez kilka dni jeszcze jednego słynnego lokatora. W tutejszym klasztorze karmelitów mieszkał podczas pochodu na Rosję w 1812 r. Napoleon. - - mówi Skrabatun.
Napoleon przyjmował w klasztorze delegacje. - - opowiada Skrabatun.
Jak dodaje, do 1939 r. w klasztorze mieściła się polska administracja powiatowa, a potem kombinat mleczny. - - mówi. O ile budynek kościoła karmelitów, gdzie obecnie mieści się cerkiew prawosławna, ładnie odnowiono, przylegający do niego budynek klasztoru jest w runie. Nie zostały na nim żadne tynki, nie zachowały się okna, a ściany kruszeją.
- opowiada Astapowicz.
Wjeżdżających do miasta od strony Mińska wita stojący po prawej stronie drogi samolot Su-27, zaprojektowany jeszcze za życia Suchoja. Choć słynny konstruktor samolotów urodził się w tym mieście, przez wiele lat nie wiedzieli o tym nawet jego mieszkańcy.
(w obwodzie witebskim) (na wschodzie Białorusi) - puentuje Skrabatun.