Dziennik Gazeta Prawana logo

Turystom nie wolno jeść w Rzymie?

10 października 2012, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Turystom nie wolno jeść w Rzymie?
Shutterstock
Po protestach przeciwko zakazowi jedzenia prowiantu w historycznym centrum Rzymu władze włoskiej stolicy złagodziły stanowisko i tłumaczą, że nie znaczy to, że nie można zjeść kanapki na ulicy. Nie wolno śmiecić - wyjaśnia burmistrz.

1 października w Wiecznym Mieście weszło w życie rozporządzenie, które przewiduje, że kara do 500 euro grozi każdemu, kto w centrum będzie jeść prowiant, przysiadając na przykład na stopniach zabytków.

Rozporządzenie podpisane przez burmistrza Gianniego Alemanno zakazało wszelkich zachowań, które można zakwalifikować jako "biwakowanie". Pod takim pojęciem kryje się zarówno spanie na ławce, jak i jedzenie prowiantu przez odpoczywających turystów.

Decyzja ta - wyjaśniono - ma na celu .

Największe niezadowolenie wyraziła rzymska młodzież, która urządziła protestacyjne pikniki m.in. na schodach Kapitolu, a więc prawie tuż pod oknem gabinetu burmistrza. Młodzi ludzie wbrew zakazowi jedli na słynnych marmurowych schodach ogromne kanapki i pizze.

Niektórzy uczestnicy happeningów, zorganizowanych w kilku punktach miasta, otrzymali od straży miejskiej najniższe przewidziane rozporządzeniem kary wysokości 50 euro. Mimo to zapowiedzieli, że do skutku będą walczyć z przepisami, które uważają za absurdalne.

W poniedziałek wieczorem, a więc tydzień po wejściu rozporządzenia w życie, rzymski burmistrz pojawił się przy Schodach Hiszpańskich z torbą na śmieci i wśród siedzących na nich ludzi zaczął sprzątać pozostawione odpadki, butelki i puszki. Następnie, odnosząc się do polemiki wokół najnowszych przepisów, wyjaśnił: - .

- zapewnił Gianni Alemanno, który twierdzi, że przepisy zostały źle zrozumiane, zwłaszcza przez jego przeciwników. Podkreślił, że funkcjonariusze straży miejskiej mają jedynie pilnować, aby nie pozostawiano nigdzie śmieci po jedzeniu.

- oświadczył Alemanno w rozpowszechnionym w internecie przesłaniu po wizytacji w centrum. Po czym zwrócił się do rzymian: - .

Zapewnienia burmistrza oznaczają, że rzymianie oraz turyści - zwłaszcza oni, nieświadomi całej toczącej się dyskusji - będą mogli w dalszym ciągu przysiąść na ławce i zjeść kanapkę lub kawałek pizzy na ulicy. Lepiej jednak nie siadać na schodach zabytków i nie rozkładać kosza piknikowego na przykład tuż przy Koloseum.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj