Dziennik Gazeta Prawana logo

Wioska-widmo przyciąga turystów

9 maja 2013, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wioska Povoa Dao w północnej Portugalii zamieszkana tylko przez jedną rodzinę
Wioska Povoa Dao w północnej Portugalii zamieszkana tylko przez jedną rodzinę/AP
Na wyludniającej się portugalskiej prowincji rośnie liczba opustoszałych wiosek przebudowywanych na ośrodki wypoczynkowe i hotele. Nierzadko ich właścicielami są zagraniczni inwestorzy.

Widok wsi zamieszkanej przez jedną rodzinę upowszechnił się już w Portugalii na tyle, że nie stanowi dla turystów żadnego zaskoczenia. Coraz częściej też goście z zagranicy decydują się na kupno opustoszałych budynków i przekształcenie wyludnionej wsi w ośrodek turystyczny z dwu- czy trzypokojowymi domkami.

Najwięcej tego typu miejsc wypoczynkowych funkcjonuje na terenie regionów Alentejo i Algarve na południu kraju, a także w Minho, w północno-zachodniej Portugalii. Wymarłe wioski przebudowywane są czasami przez zagranicznych inwestorów na luksusowe rustykalne hotele. Współudział w przedsięwzięciach często mają sami Portugalczycy.

4938006-74-letni-jose-soares-wraca-do-domu.jpg

- wyjaśnia Antonio Ferreira, współwłaściciel ośrodka wypoczynkowego Aldeia da Pedralva we wsi Pedralva koło miasta Vila do Bispo.

Budowa składającej się z 27 domków hotelu-wsi była uzupełnieniem dla jedynej w tym miejscu restauracji, słynnej dziś w całej Portugalii pizzerii włoskiego mistrza kuchni Marco Moioli. Kucharz z Italii przed 10 laty otworzył restaurację w niemal wymarłej Pedralvie, do której z czasem zaczęli przybywać rodzimi smakosze, a także zagraniczni turyści. Tak powstał pomysł na rozwój bazy noclegowej.

Jak twierdzi Marco Moiola, poza ofertą gastronomiczną, do sukcesu opustoszałej wioski na rynku turystycznym przyczyniła się też bliskość plaż obleganych głównie przez surferów.

Zainteresowanie opuszczonymi wsiami rośnie też wśród mieszkańców dużych portugalskich miast, którzy zmęczeni tłumami w rodzimych kurortach szukają zacisznego wypoczynku. Czasem decydują się na zakup całej wsi lub jej części. Za kwotę odpowiadającą trzypokojowemu mieszkaniu w Lizbonie - czyli już za 150 tys. euro - nabyć można całą wioskę i rozkręcić w niej luksusowy ośrodek turystyczny z basenem i spa.

Poniesione koszty zakupu nieruchomości i nakłady na inwestycje mogą się szybko zwrócić, gdyż w Portugalii nie brakuje turystów skłonnych zapłacić za noc w takiej wiosce-widmo od 70 do 150 euro.

Nierzadko ceny pobytu w luksusowej wsi przekraczają 200 euro, jak w przypadku Aldeia da Cuada, położonej na azorskiej wyspie Flores. Ten najdalej wysunięty na zachód skrawek Europy posiada miejscowość z 15 zabudowaniami porzuconymi w latach 60. Od kiedy zostały one przystosowane do potrzeb turystów, nowi właściciele nie mogą narzekać na brak klienteli, tym bardziej, że nietypowa placówka posiada widok na jeziora usytuowane w dawnych wulkanicznych kraterach.

Ten rustykalny ośrodek został zaliczony przez renomowane pismo turystyczne "Travel and Leisure" za jeden z 50 najbardziej romantycznych hoteli na świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj