Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niedźwiedź polarny próbował nas pożreć". Filmowiec Discovery Channel dla dziennik.pl

12 lipca 2013, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dzika Ameryka North America Discovery Channel
Dzika Ameryka North America Discovery Channel/Discovery Channel
"Ameryka Północna to ogromna różnorodność krajobrazów. Na jednym kontynencie znajdują się wszystkie rodzaje lasów - suche liściaste, bagienne, tropikalne, górskie. A szczególnie fascynujące są wędrówki zwierząt" - opowiada w rozmowie z dziennik.pl Huw Cordey, filmowiec z Discovery Channel, współtwórca nowego serialu dokumentalnego "Dzika Ameryka".

Przyroda jest piękna, ale jak pokazuje "Dzika Ameryka", może być także niebezpieczna. Czy w czasie nagrywania programu doświadczyliście sytuacji, kiedy Wasze życie było zagrożone?

Huw Cordey: Często jesteśmy o to pytani. Co najśmieszniejsze, ludzie zawsze myślą, że dzikie zwierzęta to największe zagrożenie w naszej pracy. Cóż, często jesteśmy się w większym niebezpieczeństwie, na przykład jadąc na samochodem do pracy. Ale akurat w naszym przypadku nagrywanie w Ameryce Północnej obfitowało w wiele niebezpieczeństw. Kręciliśmy huragany, ścigaliśmy tornada. Jak na ironię, niemal dokładnie trzy lata wcześniej przed ostatnim tragicznym tornadem nagrywaliśmy w Oklahomie tornado podobne do tego, które zabiło niedawno sześć osób w Moore.

Przydarzyło nam się również kilka niebezpiecznych interakcji z dużymi zwierzętami. Mieliśmy na przykład groźne spotkanie z niedźwiedziem polarnym na północy Kanady. Próbował wedrzeć się w nocy do naszej chatki. A kilka razy niedźwiedź grizzly biegł wprost na naszych filmowców.

Niedźwiedź polarny? To musiało być przerażające. Jak skończyła się ta przygoda?

Na szczęście nic nikomu się nie stało, drzwi wytrzymały, ale wszyscy najedliśmy się strachu. Z tym wydarzeniem wiąże się pewna anegdota. Kiedy przyjechaliśmy do chatki, okazało się, że drzwi są niedokładnie zamocowane. Jeden z członków naszej ekipy poświęcił pół godziny na odpowiednie dokręcenie śrub i na szczęście zrobił to właściwie, bo gdyby nie to, niedźwiedź polarny z pewnością dostałby się do środka.

Jak udawało wam się unikać niebezpieczeństw, kiedy stawaliście oko w oko z dzikim zwierzęciem?

Wydaje mi się, że dobrze potrafimy odczytywać zachowanie zwierząt. Przede wszystkim staraliśmy się, by nie poczuły się w żaden sposób zagrożone naszą obecnością. A jeśli zdarzało się, że w czasie nagrania czegoś nie wiedzieliśmy o zachowaniu któregoś ze zwierząt, zawsze mieliśmy przy sobie specjalistę, który służył nam pomocą. Dzięki temu zawsze mogliśmy czuć się spokojni.

Co możecie poradzić turystom, którzy chcieliby zobaczyć "Dziką Amerykę" na własne oczy? Czy trzeba się jakoś specjalnie przygotować?

Przede wszystkim powinni wyjechać z miasta. Ameryka ma jedne z najładniejszych parków narodowych na świecie. Są bardzo dobrze utrzymane, łatwo do nich dojechać i nietrudno jest spotkać w nich dzikie zwierzęta. W środkowej części Ameryki Północnej, w Kanadzie, w bardziej niedostępnych obszarach było nam już o wiele trudniej kręcić odcinki "Dzikiej Ameryki". Aby dotrzeć w dzikie ostępy, trzeba mieć przede wszystkim o wiele więcej czasu i pieniędzy. Oraz przygotować się na więcej niewygód w podróży.

Dlaczego warto odwiedzić USA?

Ameryka Północna to ogromna różnorodność krajobrazów. Na jednym kontynencie znajdują się wszystkie rodzaje lasów - suche liściaste, bagienne, tropikalne, górskie. A szczególnie fascynujące w tym ogromnym kontynencie, co zaobserwowaliśmy w czasie kręcenia "Dzikiej Ameryki", są wędrówki zwierząt. Nie wydaje mi się, by w innych częściach świata zwierzęta migrowały na taką skalę i na aż takie odległości - praktycznie przez cały kontynent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj